Na początku piątkowego handlu WIG20 znajduje się na poziomie 2248 pkt., co oznacza spadek o 0,75 proc. Tylko jedna spółka w gronie największych świeci na zielono i jest to Cyfrowy Polsat. Zwyżka jest jednak symboliczna i wynosi niecałe 0,1 proc. Podaż najmocniej dociska walory PGNiG i akcje spółki tanieją o 2,1 proc. O ponad 1 proc. spadają także notowania CD Projektu, Tauronu, JSW i PGE.

Małe i średnie spółki utrzymują się tuż nad linią czwartkowego zamknięcia. Zarówno sWIG80, jak i mWIG40 rosną o 0,1 proc.

Indeksy w USA świeciły w czwartek na zielono. Departament Handlu podał, że PKB w ujęciu zanualizowanym wzrósł o 6,5 proc. w II kwartale w porównaniu z poprzednim kwartałem. Mimo że średnia prognoz mówiła o wzroście o 8,5 proc., nie przeszkodziło to wzrostom na giełdzie. S&P 500 i Dow Jones wzrosły po 0,4 proc., a Nasdaq zyskał 0,1 proc.

Negatywnym zaskoczeniem na Wall Street był natomiast wczorajszy debiut Robinhooda. Internetowy broker zadebiutował na Nasdaqu i jego akcje zakończyły dzień przeceną o ponad 8 proc. poniżej ceny z IPO. Może to sugerować, że według inwestorów wycena spółki jest przesadna. Dzięki ofercie publicznej kapitalizacja Robinhooda sięgnęła 32 mld USD, czyli więcej niż operatora giełdy Nasdaq.

Na azjatyckich parkietach po dwóch dniach przerwy znów zagościły niedźwiedzie. Hongkoński indeks Hang Seng, który w środę i czwartek wzrósł odpowiednio o 1,5 proc. i 3,3 proc., w piątek pod koniec handlu spadał o około 2 proc. Na celowniku sprzedających znaleźli się giganci technologiczni, tacy jak Tencent, Alibaba czy Meituan. Wyraźnie tracił także japoński Nikkei, który był 1,8 proc. na minusie.

Najmocniej w regionie Azji spadł jednak filipiński PSEi, który tąpnął o 3,5 proc. Ma to związek z rosnącą liczbą zachorowań na Covid-19 wywołaną wariantem delta. Prezydent zarządził wprowadzenie lockdownu w stolicy kraju.