Fundusz Erne Ventures zainwestował już w takie polskie start-upy jak: QubicGames, Arrinera Hussarya GT, Huckleberry Games czy The Farm 51 Group.
- Ostatnio mocniej skupiliśmy się na branży growej, ale staramy się dywersyfikować inwestycje ze względu na inwestorów – podkreśla Arkadiusz Kuich.
Jak wyszukujecie projekty do finansowania
- Nie inwestujemy w zbyt dużo spółek w roku. To daje nam czas, by przyjrzeć się i ocenić dany projekt - mówi prezes Erne Ventures, ale podkreśla, ze zawsze jest ryzyko, że inwestycja okaże się nieudana.
Na co zwracacie uwagę?
- Czy da radę zarobić na tej spółce - mówi Arkadiusz Kuich i dodaje, że fundusz interesują projekty, które dają co najmniej 30-procentowa stopę wzrostu.
Fundusz inwestuje w startupy, spółki które nie maja produktów i sług – dopiero mają powstać.
Dlaczego inwestujecie w Polsce?
- Po pierwsze jesteśmy lokalnymi patriotami, po drugie w Polsce jest mnóstwo bardzo fajnych projektów i firm - wyjaśnia prezes Erne Ventures i dodaje, że amerykańskie firmy nie inwestują w Polsce. - Mamy inne prawo, którego nie znają i boją się - podkreśla. Poza tym szefowie funduszy z Doliny Krzemowej chcą na własne oczy obejrzeć firmy w które mieliby zainwestować. Polska jest dla nich za daleko.
Natomiast Erne Ventures wierzy w polskie strat-upy. - Inwestujemy i doprowadzamy do momentu, kiedy spółka na przykład może wejść na giełdę - podkreśla Kuich i dodaje, że fundusz wprowadził juz sześc spółek na warszawska giełdę, na rynek NewConnect.
Kiedy doczekamy się pierwszej spółki technologicznej, która będzie wyceniana na 1 miliard, czyli stanie się tzw. jednorożcem?
To może być spółka growa - uważa Kuich. Według prezesa Erne Ventures szanse na zostanie "jednorożcem" maja tez takie spółki jak Arrinera Hussarya GT - pracująca nad pierwszym polskim supersamochodem wyścigowym albo Graphene Solutions szukająca nowych i innowacyjnych zastosowań dla grafenu.