To trzecie podejście premiera do nagrody. W poprzednim roku sam prosił, by go nie uwzględniać w głosowaniu, a przed dwoma laty o włos w głosowaniu wygrała premier Beata Szydło.

Tym razem o nagrodę konkurowało bardzo zróżnicowane grono. Premier wygrał z kolegą z rządu, ministrem rozwoju Jerzym Kwiecińskim, ale także z Jackiem Majchrowskim, prezydentem Krakowa, znanym rajdowcem Rafałem Sonikiem, czy wreszcie profesorem Adamem Strzemboszem - byłym prezesem Sądu Najwyższego.

Z Polakami konkurowały głowy sąsiednich państw - niemiecka kanclerz Angela Merkel, Klaus Iohannis, prezydent Rumunii, Gitanas Nauseda, prezydent Litwy, czy wreszcie Wołodymyr Zełenski, niedawno wybrany prezydent Ukrainy.

O przyznaniu nagrody decyduje Rada Programowa Forum Ekonomicznego, do którego zaliczają się prezesi spółek Skarbu Państwa i ludzie Kościoła, a także pozostali biznesmeni, politycy, samorządowcy i dziennikarze.

Do rady należy m.in. arcybiskup Marek Jędraszewski, marszałek Stanisław Karczewski, Jacek Karnowski, Daniel Obajtek, prezes Orlenu, Władysław Ortyl, marszałek Podkarpacia czy Zbigniew Jagiełło, szef PKO BP. Rada ma w swoim liczącym 39 osób gronie także przedstawicieli opozycji, jak Władysława Kosiniaka Kamysza czy Leszka Millera.