Najbardziej (16,4 proc.) wzbogaciły się rodziny azjatyckie, głównie dzięki zwyżce kursów akcji i inwestycjom w private-equity.
UBS i Campden Wealth po raz piąty przeprowadziły swoje badanie dające wgląd w dyskretny świat prywatnych firm (family offices) zarządzających fortunami, podatkami, a niekiedy nawet stylem życia bogaczy, pisze Bloomberg.
Czytaj także: Fundacje polskich miliarderów za granicą. Po co?
Jedną z pierwszych takich prywatnych firm założyli Rockefellerowie w XIX wieku. Później family offices pojawiły się w Europie, ale prawdziwy wysyp przypadł na obecne stulecie m.in. na skutek urodzaju technologicznych miliarderów.
Na ankietę UBS i Campden odpowiedziało 311 prywatnych firm zarządzających majątkami zamożnych rodzin.
Z tej liczby aż 37 proc. powstało po 2010 roku. Ich aktywa średnio wynoszą 808 milionów USD. Niektóre rodziny mają po kilka takich firm.
Według Campden Wealth na świecie jest prawdopodobnie ponad 5 tys. takich firm, ale ten trend znajduje się dopiero w początkowej fazie rozwoju.