Mijający rok branża leasingowa może już zaliczyć do udanych. Choć nie utrzymała się wysoka dynamika rozwoju z pierwszego kwartału, to i tak branża wzrośnie o ok. 14-15 proc. w tym roku
- Mimo kryzysu branża leasingowa rozwija się stabilnie i systematycznie – ocenia Mariusz Kurzac, prezes ING Lease.
Przedstawiciele branży szacują, że ten rok zakończą wynikiem w postaci udzielonego finansowania rzędu 30 mld zł czy nawet nieco ponad 31 mld zł. Dla porównania w 2010 r. był to kwota 27,3 mld zł.
Co ciekawe ostatnie miesiące tego roku były dobre dla branży.
- Przedsiębiorcy nie ograniczyli znacząco planów inwestycyjnych. Ze względu na wzrost cen paliwa spowolnieniu uległa dynamika w leasingu pojazdów osobowych i ciężarowych, ale firmy nadal inwestowały w parki produkcyjne: maszyny i urządzenia specjalistyczne – ocenia Kurzac.
A jak będzie wyglądał przyszły rok? Przedstawiciele branży przekonują, że na realną oceną szans rozwoju rynku należy poczekać do drugiego kwartału 2012 roku.
- Nowy rok 2012 – choć przez wielu uznawany za jeden z najbardziej niepewnych i nieprzewidywalnych ostatniej dekady, będzie charakteryzował się podobną dynamiką wzrostu dla branży usług leasingowych – ocenia Paweł Pach, prezes PKO Leasing.
Zdaniem innych przedstawicieli branży wzrost może wynieść ok. 10 proc. w przyszłym roku. Daniel Mrozek, ze spółek leasingowych BZ WBK, przewiduje, że wartość finansowania udzielonego przez firmy leasingowe w 2012 r. wyniesie ok. 33 mld zł. Wzrost w branży zostanie wypracowany w szczególności w segmencie finansowania maszyn i urządzeń z uwagi na wykorzystanie dotacji unijnych.
- Zakładamy, że w 2012 roku branża wyleasinguje aktywa o wartości 34,5 mld, czyli o 10 proc. wyższe niż w bieżącym roku. Tym samym przekroczony zostanie dotychczasowy rekord z 2008 roku – mówi Marcin Nieplowicz, główny ekonomista EFL.