Reklama
Rozwiń
Reklama

Należności dla fiskusa idą z dymem

Szmugiel papierosów to obecnie podstawowe zajęcie przemytników. Broń, narkotyki, alkohol, podróbki markowej odzieży czy elektroniki można trafić, ale coraz rzadziej. Nuda – narzekają celnicy.

Publikacja: 26.01.2013 17:39

Należności dla fiskusa idą z dymem

Foto: Fotorzepa, Łukasz Solski

W 2012 r. na przemytniczym szlaku błysnęły nowością  jedynie  pirackie moduły samochodowej elektroniki. Motoryzacyjne części z logo markowych firm – jadą z Chin, jak większość podróbek. Zazwyczaj w kontenerach, przez Hamburg  – ostrzega Tomasz Michalak, dyrektor departamentu  polityki celnej w resorcie finansów. Współczuje kierowcom, którzy skuszą się na okazyjny remont auta.

Wśród kontrabandy lekowej, towarem numer jeden są błękitne  pastylki udające viagrę. W najbezpieczniejszej wersji zawierają kredę barwioną dżinsowym indygo.

Piłkarskie podróbki

Na kilka miesięcy przez piłkarskim turniejem Euro 2012,  przemytnicy próbowali uprzedzić kontrolerów i wieźli do kraju sportowe koszulki i adidasy opatrzone – nielegalnie - zastrzeżonymi znakami UEFA. Ale futbolowa federacja   z dużym wyprzedzeniem ustawiła zapory. - Nasi ludzie byli szkoleni, mobilizowani, przekonaliśmy się jak perfekcyjnie można dbać o finansowe interesy piłkarskiej organizacji -  mówi Marzena Siemieniuk z Izby Celnej W Białej Podlaskiej. Podobna mobilizacja, tyle, że z innego powodu, nastąpiła w celniczych szeregach dopiero gdy w Czechach, jesienią, wylał się zabójczy metyl. - Na moście w Cieszynie przetrząsaliśmy wszystkie bagażniki, ostrzegaliśmy i wręczaliśmy podróżnym ulotki na bazarach. Celnicy zlustrowali w południowym pasie nadgranicznym tysiące sklepów z alkoholem – wylicza dyrektor Michalak.

Marihuana z Holandii

Renata Zapolska, rzecznik Izby Celnej w Rzepinie, na zachodniej granicy, może tylko apelować do  rozsądku podróżnych wracających do kraju przez Holandię. – Masowo wygarniamy z ze schowków i kieszeni przemyślnie pakowane, drobne porcje marihuany. Zatrzymywani za kilka gramów narkotyku na własny użytek sezonowi robotnicy i studenci , są zaszokowani  prawnymi konsekwencjami pozornie niewinnej przygody. Niedawno konopie  celnicy znaleźli u wszystkich, bez wyjątku pasażerów losowo wybranego  mikrobusa .

Na lotniskach w sezonie urlopowym przywozi się, ostatnio nieco rzadziej, zabronione międzynarodową konwencją CITES korale, torebki  z kajmanów czy paski z wężowej skóry. - Zatrzymywaliśmy już turystów przewożących futro niedźwiedzia czy  spreparowanego pytona – mówi Marzena Siemieniuk. Kończy się też , masowa jeszcze na początku dekady, przemyt na Zachód ikon, krzyżyków, zabytkowej drobnicy. Antyki coraz częściej jadą teraz dyskretnie z Zachodu, do nowych rezydencji na Ukrainie, czy pod Kaliningradem.

Reklama
Reklama

Wielki dym

To wszystko jednak detale i drobiazgi, które nikną w falach papierosowej kontrabandy. Coroczne straty w krajach UE spowodowane  przez szmugiel wyrobów tytoniowych  wynoszą co najmniej 10 mld euro – szacuje ostrożnie Bruksela.  Papierosy to wciąż towar numer jeden na przemytniczych szlakach w północnowschodniej Polsce. Marzena Siemieniuk przyznaje, że podlaski odcinek granicy z Ukraina i Białorusią  w statystykach celników od lat jest nie do pobicia: w zeszłym roku odebrano przemytnikom  8,4 mln paczek szmuglowanych papierosów.  W 2011 roku było ich ponad 10 mln paczek – ale to jedynie to skutek przesunięcia się szlaku na północ, na otwarty, unijny a więc słabiej kontrolowany, styk polsko- litewski.

Miliardowe straty

W raportach Światowej Organizacji Celnej już za 2011 rok Polska jest prymusem ujawnień tytoniowego przemytu. W 2011 roku celnikom i służbom granicznym udało  się przejąć 683 mln sztuk papierosów i 237,7 ton tytoniu z kontrabandy. W zeszłym, jak wynika z niepełnych jeszcze raportów – było podobnie.   Nieoficjalne szacunki mówią o stratach skarbu państwa z powodu niezapłaconych podatków i należności  liczonych   w (4 - 6) miliardach  złotych. To ogromny ubytek w kasie państwa. Wystarczy dodać, że budżet  zarabia na tytoniowej akcyzie rocznie 18 mld zł a łącznie z podatkiem VAT 24 mld zł i stanowią one istotny składnik dochodów państwa.

W 2012 r. na przemytniczym szlaku błysnęły nowością  jedynie  pirackie moduły samochodowej elektroniki. Motoryzacyjne części z logo markowych firm – jadą z Chin, jak większość podróbek. Zazwyczaj w kontenerach, przez Hamburg  – ostrzega Tomasz Michalak, dyrektor departamentu  polityki celnej w resorcie finansów. Współczuje kierowcom, którzy skuszą się na okazyjny remont auta.

Wśród kontrabandy lekowej, towarem numer jeden są błękitne  pastylki udające viagrę. W najbezpieczniejszej wersji zawierają kredę barwioną dżinsowym indygo.

Pozostało jeszcze 87% artykułu
Reklama
Finanse
ARP chce finansować inwestycje sektora MŚP
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Materiał Partnera
Tak sfinansujesz samochód używany, by cieszyć się jakością bez wyrzeczeń
Finanse
W środę ostatni dzień na zgłoszenie wierzytelności do syndyka Cinkciarza
Finanse
55 mld zł na przywileje emerytalne. Zrzutka po 2200 zł na podatnika
Finanse
Plastikowe karty odchodzą do lamusa? Polacy coraz częściej płacą zegarkiem i pierścieniem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama