– Absolutnie kluczowe jest dla nas, aby nie powtarzać błędów z przeszłości i nie uzależnić się od rosyjskiej energii. Musimy wywierać dodatkową presję i całkowicie odciąć się od ropy, gazu czy paliw z Rosji – zaznaczył szef resortu.

Domański: Polska chce całkowitego odcięcia od rosyjskiej energii

Domański ocenił, że sankcje przynoszą efekty, a rosyjska gospodarka znajduje się pod presją, co – jak podkreślił – widać po spadku dynamiki PKB oraz rosnącej inflacji.

– To bardzo ważne, bo agresor musi zapłacić za tę brutalną wojnę przeciwko Ukrainie. Sankcje ułatwią zakończenie tej wojny – powiedział minister, argumentując potrzebę wprowadzania kolejnych restrykcji wobec Moskwy.

Czytaj więcej

Premier Finlandii ostro krytykuje decyzje Trumpa. „Nie ma w tym żadnej logiki”

Domański zaznaczył, że UE wspiera Ukrainę militarnie i finansowo, jednak niezbędne jest zaangażowanie pozostałych sojuszników. 

– Potrzeby Ukrainy są znaczne. Jej budżet na 2027 r. potrzebuje wsparcia od partnerów. Jest dla nas jasne, że powinniśmy wykorzystać zamrożone rosyjskie aktywa, by pomóc Ukrainie – podsumował minister.

Ponad 200 mld euro rosyjskich aktywów dla Ukrainy

W UE nie udało się dotąd przełamać pata w sprawie przekazania Ukrainie zamrożonych w Europie aktywów banku centralnego Banku Rosji. Chodzi o ponad 200 mld euro. Pod koniec sierpnia koalicja kilku państw UE, w tym Polska, wezwała Komisję Europejską do wznowienia prac nad wykorzystaniem tych aktywów. Sprzeciwia się temu Belgia; na jej terytorium znajduje się izba rozliczeniowa Euroclear, w której dyspozycji znajdują się rosyjskie środki. Władze belgijskie obawiają się aktów sabotażu i roszczeń sądowych ze strony Moskwy.   

Czytaj więcej

UE uderza w Rosję. Najdłuższa lista objętych sankcjami w historii

Szef polskiego resortu finansów przebywa w stolicy Tajlandii, Bangkoku, gdzie w czwartek wziął udział w spotkaniu ministrów finansów oraz prezesów banków centralnych państw należących do grupy G20.