W Polsce jest prawie 26 mln internautów, a jak wynika z danych GUS, blisko 76 proc. gospodarstw domowych ma dostęp do Internetu. Co prawda, nie korzystamy jeszcze ze wszystkich dobrodziejstw nowych technologii dostępnych w krajach zachodnich, z drugiej jednak strony, nasz kraj odznacza się jeszcze dużym potencjałem wzrostu – piszą Związek Banków Polskich oraz Krajowa Izba Rozliczeniowa.

Obie instytucje przygotowały raport nt. zachowań klientów banków w internecie. Okazuje się, że co drugi ankietowany klient banku kupuje online. Mimo to płatność gotówką przy odbiorze to wciąż najczęściej wybierana forma płatności za zakupy. - Coraz powszechniejszy dostęp do sieci ma wpływ na rozwój kanału e-commerce. Wzrasta liczba e-sklepów, a także wartość rynku sprzedaży on-line - komentuje Artur Wojtczuk, dyrektor w KIR.

Według „Barometru e-commerce 2016" wartość rynku e-handlu w tym roku zwiększy się o 15 proc. i osiągnie poziom 36 mld zł. Już teraz, jak wynika z badania „Wizerunek polskiego sektora bankowego", przeprowadzonego przez TNS Polska we współpracy z KIR, zakupy w sieci robi 50 proc. klient banków. Z biegiem czasu ten odsetek będzie jeszcze rósł, zwłaszcza, że nasz kraj znalazł się na siódmym miejscu w Europie pod względem procentowego rozwoju sektora e-commerce. - W sieci kupujemy już nie tylko elektronikę, książki, kosmetyki i odzież, ale także, co do niedawna wydawało się niemożliwe, robimy zakupy spożywcze, z dostawą prosto do domu. Wygoda tej formy zakupów sprawia, że kanał e-commerce notuje wzrosty - mówi Artur Wojtczuk.

Jego zdaniem, na rozwój tego sektora bezpośredni wpływ może mieć również planowany podatek od handlu, który - jak wynika z zapowiedzi ustawodawcy - prawdopodobnie nie obejmie e-sklepów.

- Duże sieci handlowe już zapowiadają w związku z tym, że będą mocno inwestować w kanały internetowej sprzedaży - zaznacza.

Mimo dostępu do wielu form płatności, nadal większość z nas wybiera gotówkę przy odbiorze. W tegorocznym badaniu ZBP odpowiedziało tak 16 proc. respondentów. Na drugim miejscu znalazł się przelew wykonywany w momencie zakupu przez bankowość elektroniczną (12 proc.). Z badania wynika ponadto, że 6 proc. klientów banków, przy finalizacji e-zakupów, szuka logo systemu płatności, który zna, a 5 proc. płaci kartą kredytową. Coraz większą wagę przywiązujemy do szybkości realizacji płatności, a także jej bezpieczeństwa. Co dziesiąty respondent deklaruje, że gdy wybiera sposób płatności za usługę, zwraca uwagę na to, aby pieniądze szybko trafiły do sprzedawcy. Tyle samo badanych korzystając z systemu płatności, sprawdza dane przelewu, aby upewnić się, na czyje konto trafią pieniądze. Niewiele mniejszy odsetek ankietowanych weryfikuje, czy sklep może się pochwalić odpowiednim certyfikatem gwarantującym bezpieczeństwo. - Bezpieczeństwo i szybkość transakcji, to cechy charakterystyczne dla systemów szybkich płatności internetowych - wyjaśnia Artur Wojtczuk.

Z badania ZBP wynika także, że 2 proc. ankietowanych przy e-zakupach płaci za pomocą telefonu. Obecnie dostęp do smartfonów ma 80 proc. Polaków. Z każdym rokiem zwiększa się liczba tego typu urządzeń - tylko w ciągu pierwszych trzech miesięcy br. w Polsce sprzedano 1,88 mln smartfonów, co w porównaniu z I kw. 2015 r. stanowi wzrost o 7 proc. Badania dotyczące mobilności pokazują, że wraz ze zwiększającą się liczbą użytkowników smartfonów, a także rozwojem przez banki aplikacji mobilnych, w kolejnych latach może przybywać zwolenników tej formy płatności za zakupy.