Chiński indeks PMI, obrazujący aktywność tamtejszego przemysłu spadł w kwietniu do poziomu 52,9 pkt. wobec 53,4 pkt w marcu – wynika z danych Chińskiej Federacji Logistyki i Zaopatrzenia.

To może sugerować, że wysiłki chińskiego rządu w celu schłodzenia chińskiej gospodarki odnoszą skutek.  Przypomnijmy, że Chiny od jakiegoś czasu borykają się ze zbyt wysoką inflacją i ryzykiem przegrzania gospodarki.

Zdaniem analityków spadek kwietniowego wskaźnika był zgodny z popytem. Spadła dynamika popytu, co przekłada się na poziom zapasów i daje większe prawdopodobieństwo spowolnienia chińskiego tempa wzrostu gospodarczego.

Pomimo wysiłków rządu zmierzających w tym kierunku, dynamika chińskiego PKB  w I kwartale bieżącego roku osiągnęła 9,7 proc. To porównywalny poziom z poprzednim kwartałem, gdy było to 9,8 proc.

Przypomnijmy, że w marcu premier Chin, Wen Jiabao, zapowiedział, że Chiny będą dążyły do osiągnięcia bardziej zrównoważonego wzrostu gospodarczego. W tym roku ma on wynieść 8 proc. wobec 10,3 proc. w 2010 r.

Państwo Środka dąży do częściowego uniezależnienia się od eksportu, by w zamian napędzać rodzimą konsumpcję oraz rozwijać sektor usług.

Od ponad dwóch lat wartość wskaźnika PMI w Chinach utrzymuje się powyżej pułapu 50 pkt, stanowiącego granicę pomiędzy boomem a recesją.