Dziś Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych wręczy nagrody dla największych inwestorów w 2011 roku. Przewidziano je w trzech kategoriach: wartość inwestycji, zatrudnienie i nowoczesne technologie. W tym roku agencja sfinalizowała już 50 projektów o łącznej wartości przeszło miliarda euro mających przynieść ponad 9,9 tys. nowych miejsc pracy.
W pierwszej kategorii nagrodę otrzyma Pilkington Automotive Poland. Należący do japońskiego koncernu NSG inwestor wybuduje w Chmielowie drugą fabrykę szyb samochodowych. Będzie ona kosztować 96 mln euro.
Zakład, który stanie na terenie Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, zatrudni ok. 500 osób. Produkcja rozpocznie się w II połowie 2012 r. Dwa lata później zacznie się kolejny etap rozbudowy. Fabryka będzie dostarczać szyby m.in. dla General Motors, Forda, Volkswagena i Fiata.
W kategorii zatrudnienie wyróżniona zostanie firma State Street Services. Amerykański inwestor już zatrudnia w Polsce ok. 1 tys. osób w Krakowie, gdzie w 2007 r. rozpoczęty został pilotażowy projekt centrum wsparcia transakcyjnego dla innych europejskich biur State Street. Jesienią tego roku zdecydowano o ulokowaniu w Polsce księgowości funduszy oraz ich wyceny. Nowy rodzaj usług, znacznie bardziej zaawansowanych, pozwoli na zatrudnienie w Krakowie kolejnych 600 osób.
Z kolei za wkład w rozwijanie nowoczesnych technologii PAIiIZ nagrodzi amerykańskiego Intela. Ta globalna firma technologiczna przeznacza ok. 16 proc. przychodów na badania i rozwój.
W Polsce jej działalność prowadzona jest dwutorowo. Placówka w Warszawie zajmuje się sprzedażą i marketingiem, a w Gdańsku znajduje się centrum badawczo-rozwojowe. Obecnie w gdańskim oddziale pracuje ok. 800 osób, a zakończony w tym roku projekt zakładał utworzenie dodatkowych 60 miejsc pracy.
PAIiIZ kończy rok z dużo lepszym wynikiem niż poprzedni. Według danych na koniec listopada wartość podpisanych umów inwestycyjnych jest o prawie 90 proc. wyższa niż w tym samym czasie 2010 r., choć liczba sfinalizowanych projektów wzrosła tylko o jedną dziesiątą. Wyższa jest także liczba deklarowanych nowych etatów.
Zdaniem ekspertów w przyszłym roku nie będzie łatwo o nowe inwestycje. – Zwłaszcza z Europy Zachodniej czy USA, bo tam rezerwy się wyczerpują. Teraz należy ich szukać w krajach, które do tej pory nie inwestowały wiele w Polsce, takich jak Chiny – twierdzi Paweł Tynel z Ernst & Young.