Tę decyzję przewidziało zaledwie trzech ekonomistów spośród 45 specjalistów, którzy uczestniczyli w ankiecie Bloomberg News.

Won po osiągnięciu w poniedziałek najniższego od września poziomu wobec amerykańskiego dolara dzisiaj w Londynie zyskał  0,2 proc. Rupia wzmocniła się o 0,3 proc.

W tym roku wiele walut z rynków wschodzących poważnie osłabło, a z tamtejszych rynków akcji odpłynęło 520 miliardów dolarów, głównie na skutek obaw, że odpływ kapitału może się nasilić.

Mark Walton, ekonomista francuskiego banku BNP Paribas, wskazuje na niewielką poprawę nastawienia wobec rynków wschodzących.

- Sytuacja w Turcji i Argentynie w tej chwili wydaje się stabilna - przekonuje ekspert pracujący w Hongkongu. Turecki bank centralny na dzisiejszym nadzwyczajnym posiedzeniu zapowiedział, że podejmie niezbędne kroki by ustabilizować ceny.

W ubiegłym tygodniu gremium doradcze RBI zaproponowało przyjęcie 4-proc. celu inflacyjnego do 2016 r i zasygnalizowało potrzebę podwyższenia kosztów zaciągania pożyczek by przyhamować inflację zbliżającą się do 10 proc.

-  Inflacja nie hamuje i przewidujemy, że pozostanie kłopotliwym problemem - powiedział Sonal Varma, ekonomista Nomura Holdings, który trafnie przewidział dzisiejszą decyzję indyjskiego banku centralnego.

Dzisiaj rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie decyzyjnego gremium amerykańskiej Rezerwy Federalnej, a ekonomiści przewidują obcięcie programu skupu obligacji z rynku o kolejne 10 miliardów dolarów. Właśnie z tego powodu, według części ekspertów,   spadały ceny akcji na giełdach azjatyckich.