Reklama
Rozwiń
Reklama

Agusta zapłaci za Świdnik 340 mln

Finalizacja umowy ma nastąpić przed świętami. Włoski inwestor czeka teraz na aprobatę urzędów antymonopolowych

Publikacja: 19.08.2009 03:37

W PZL Świdnik pracuje blisko 4 tys. pracowników

W PZL Świdnik pracuje blisko 4 tys. pracowników

Foto: Dziennik Wschodni

– To wielki sukces zarówno Agencji Rozwoju Przemysłu, resortu skarbu, jak i inwestora – mówił wczoraj Wojciech Dąbrowski, prezes ARP. – Udało się nam wynegocjować znakomite warunki sprzedaży pakietu kontrolnego PZL Świdnik.

O tym, że włoska firma zwyciężyła w wyścigu o zakup od ARP 87 proc. akcji ostatniego dużego państwowego zakładu lotniczego, „Rz” poinformowała jako pierwsza w ubiegły czwartek na stronie internetowej.

Na starcie wyścigu po PZL włoski inwestor uchodził za faworyta. Jednak na początku roku okazało się, że negocjatorzy z ARP wyżej oceniają wstępną ofertę Aero Vodochody należącej do czeskiej grupy Penta. Jak podawała lokalna prasa, pierwotna oferta Agusty Westland oscylowała wokół 22 zł za akcję – poniżej wartości wyceny firmy.

Czesi zaoferowali więcej, przedstawili również ciekawe plany inwestycyjne. Dlatego Aero dostała pierwszeństwo w negocjowaniu prywatyzacji PZL. Ale agencja pozostawiła też otwartą furtkę Włochom. Wiosną Agusta Westland dostała szansę na poprawienie oferty i z niej skorzystała. Od kwietnia trwała znów równorzędna rywalizacja.

Z nieoficjalnych informacji „Rz” wynika, że Włosi przebili na finiszu negocjacji czeską ofertę, proponując tym razem za akcje polskiej spółki ponaddwukrotnie wyższą cenę niż w pierwotnej propozycji.

Reklama
Reklama

– Umówiliśmy się z inwestorem, że do momentu podpisania ostatecznej umowy nie będziemy podawać ceny – mówił wczoraj prezes Świdnika Mieczysław Majewski. – Mogę powiedzieć jedynie tyle, że oferta konkurenta wyniosła 44,1 zł za akcję – dodał.

Nieoficjalnie można było wczoraj usłyszeć, że Włosi zaoferowali 45 zł za akcję, co oznacza, że ARP dostanie za swój pakiet ok. 340 mln zł. Środki te – jak zapowiedział wiceminister skarbu Krzysztof Łaszkiewicz – trafią na restrukturyzację armii i polskiego przemysłu obronnego.

Kiedy dojdzie do finalizacji transakcji? – Chcemy, aby doszło do tego jak najszybciej, jeszcze przed Bożym Narodzeniem – mówił prezes Świdnika. – Warunkiem jest uzyskanie zgody urzędów antymonopolowych nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach Europy i świata.

Czesi zapowiadają, że dalej będą poszukiwać w Polsce możliwości inwestycyjnych. Igor Hulak, prezes Aero Vodochody, zapowiedział, że chociaż jego firma nie przejmie PZL Świdnik, jest zdecydowana kontynuować budowę środkowoeuropejskiego holdingu lotniczego. Jak mówił, właściciel Aero Vodochody Penta Investments planuje dalsze akwizycje i rozwój polskich spółek ze swojego portfolio.

Przychody PZL Świdnik, zatrudniających ok. 4 tys. osób, w ubiegłym roku wyniosły 420 mln zł. Agusta Westland odpowiada dziś za ok. 30 proc. zamówień spółki.

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=b.chomatowska@rp.pl]b.chomatowska@rp.pl[/mail][/i]

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama