Reklama

Spora redukcja zapisów na akcje Tauronu

Biura maklerskie zebrały 230 tys. zapisów na papiery Tauronu. Redukcja w transzy detalicznej może w ujęciu proporcjonalnym przekroczyć 35 proc. – wynika z szacunków "Rzeczpospolitej"

Aktualizacja: 21.06.2010 17:26 Publikacja: 21.06.2010 15:57

Spora redukcja zapisów na akcje Tauronu

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

[srodtytul][link=http://www.parkiet.com/temat/921352.html "target="_blank ]Wszystko na temat IPO Tauronu znajdziesz na www.parkiet.com/tauronipo[/link][/srodtytul]

Chcąc uniknąć nadsubskrypcji i korzystania z lewarów, Ministerstwo Skarbu Państwa ograniczyło maksymalny zapis dla inwestorów indywidualnych do 13,5 tys. akcji, wartych przy cenie 70 groszy (cena maksymalna) 9,45 tys. zł. Transza detaliczna wyjściowo została określona na 20 proc. oferty, co daje w sumie 1,48 mld akcji. Według prospektu, może ona zostać zwiększona do 25 proc. oferty, czyli do 1,84 mld walorów.

Jednak z dostępnych nam informacji wynika, że osoby fizyczne zapisały się na około 2,5 mld akcji, czyli na ponad 33 proc. oferty . Co teraz? Bankierzy obsługujący sprzedaż akcji i Skarb Państwa będą musieli podjąć decyzję i wybrać jeden z dwóch scenariuszy.

Przynajmniej teoretycznie - w grę wchodzi aneksowanie prospektu i dodatkowe zwiększenie transzy detalicznej. To jednak stwarzałoby bardzo dużą podaż akcji na debiucie ze strony mniejszościowych akcjonariuszy. Już teraz 12,5 proc. kapitału Tauronu stanowią akcje pracownicze, którymi będzie można handlować już od startu notowań (30 czerwca). Gdyby zatem transza detaliczna wzrosła do 30 proc. oferty, to w efekcie w rękach małych graczy byłoby w chwili debiutu ponad 40 proc. kapitału spółki.

Dlatego prawdopodobne jest zredukowanie zapisów złożonych przez osoby fizyczne. O ile? Zakładając, że przypadnie im ostatecznie założona wcześniej maksymalna pula, czyli 1,84 mld akcji, przy zapisach obejmujących 2,5 mld akcji, redukcja proporcjonalna musi wynieść ponad 26 proc.

Reklama
Reklama

Gdyby jednak nie potwierdziły się nieoficjalne informacje, a inwestorzy detaliczni zapisywali się na większą liczbę walorów niż 12,5 tys. (jeden zapis) , to w ekstremalnym przypadku zapisy musiałyby być przycięte nawet o ponad 30 proc.

Dużo zależy od tego, jaka część zapisów ostatecznie okaże się ważna. Nie będą bowiem brane pod uwagę na przykład dublujące się zapisy złożone przez jedną osobę.

Jest prawdopodobne, że na skutek kompromisu między bankierami a Skarbem Państwa wybrane zostanie rozwiązanie pośrednie - transza detaliczna zostanie zwiększona do nieco ponad 25 proc. oferty, a nadal niezaspokojone zapisy zostaną zredukowane. O tym przekonamy się jutro. Dziś o godzinie 17:00 kończy się budowa księgi popytu wśród instytucji. Wtedy oferujący będą mogli podsumować popyt zgłoszony łącznie przez wszystkich inwestorów i ustalić ostateczną cenę sprzedaży . Można przypuszczać, że ustalenia w tej sprawie potrwają do późnych godzin nocnych.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama