Transakcja kupna 50 proc. Central European Gas Hub (CEGH) miała być jednym z największych zagranicznych zakupów Gazpromu. Oznaczałby wzrost handlu rosyjskim gazem w Europie.

Komisja Europejska uznała, że Unia i tak jest wysoce zależna od rosyjskiego paliwa, a zakup połowy giełdy narusza Trzeci Pakiet Energetyczny, który zabrania m.in. prowadzenia handlu gazem jego producentom.

O braku zgody Unii poinformował wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew.

- Komisja długi czas sprawdzała czy aby poprzez zakup giełdy nie będziemy kontrolować przepływu gazu w Europie - cytuje Miedwiediewa gazeta Wiedomosti.

Dodał, że Komisja nie odmówiła Gazpormowi wprost, ale postawiła warunki, na które Rosjanie nie mogli się zgodzić. Jakie? Miedwiediew nie ujawnił.

Gazprom jeszcze w 2008 r porozumiał się co do kupna udziałów z austriackim OMV - właścicielem giełdy CEGH. W 2009 r strony podpisały umowę kupna-sprzedaży, która musiała jednak zyskać zgodę Komisji Europejskiej.

Obroty CEGH rosną z roku na rok, nawet bez rosyjskiego gazu. W 2007 r przez giełdę sprzedano 17,7 mld m3 gazu, a w 2010 r - 33,8 mld m3.