Wzrostom towarzyszyły większe niż ostatnio obroty. Właścicieli zmieniło w sumie 1,9 mln papierów, kiedy średnia z ostatnich 10 dni to ok. 250 tys. Zwyżka zaczęła się we wtorek, kiedy kurs akcji Vistuli wzrósł o 5,75 proc., do 0,92 zł.
Krakowska spółka nie opublikowała ostatnio żadnej informacji mogącej mieć wpływ na kurs. Nie upubliczniono także nowych rekomendacji. – Być może zaczęła się gra pod wyniki, które firma przedstawi w środę za tydzień. Niektórzy inwestorzy liczą, że będą one lepsze od zeszłorocznych – mówi Sylwia Jaśkiewicz, analityk DM IDMSA.
Konsensus rynkowy zakłada, że między lipcem a wrześniem Vistula zanotowała 3,7 mln zł straty netto. Jednak w tym samym okresie rok temu firma była 11 mln zł pod kreską. Przychody mają wzrosnąć o 2 proc. i sięgnąć 91 mln zł. – Jeśli okaże się, że wyniki w okresie lipiec–wrzesień będą zbliżone do konsensusu, to firma ma szansę osiągnąć w tym roku 10,3 mln zł zysku netto – uważa Jaśkiewicz.
Jej zdaniem kluczowy dla tegorocznych wyników spółki będzie IV kwartał i sprzedaż segmentu jubilerskiego W. Kruk. Pod koniec października analitycy IDMSA ustalili cenę docelową akcji Vistuli na 1,04 zł i zalecają ich trzymanie.