Rz: Jakich pracowników szukają teraz firmy informatyczne, w tym Intel?
Krzysztof Jonak: Intel poszukuje przede wszystkim programistów. Nasze Centrum Badawczo-Rozwojowe w Gdańsku zatrudnia ok. 1800 osób i szybko rośnie. Mamy też funkcje wspierające, ale w głównej mierze zatrudniamy programistów, inżynierów, którzy rozwijają bardzo zaawansowane technologie.
Czy szukacie konkretnych programistów, np. Java?
W naszym przypadku trudno mówić o jednym rodzaju programistów, gdyż centrum w Gdańsku pracuje nad rozwiązaniami z bardzo wielu obszarów. Są to zarówno rozwiązania dla klientów, data center, rozwiązania głosowe i te związane ze składowaniem danych.
Odczuwacie deficyt kandydatów?
W ostatnich latach szybko przybywa inwestycji zagranicznych, dynamicznie rozwijają się także firmy, które już są w Polsce. Intel zwiększa liczbę pracowników średnio o 20 proc. rocznie. Stale inwestują też Amazon, Samsung czy IBM i podobnie jest w przypadku firm krajowych. Gdy zatrudnialiśmy w Gdańsku ok. 400 osób, wystarczała nam rekrutacja w Trójmieście. Teraz jednak, przy naszym wzroście i rozwoju innych firm działających na Pomorzu, poszukujemy specjalistów praktycznie w całej Polsce.
Czyli cykl spotkań edukacyjnych dla specjalistów IT, który w listopadzie Intel zorganizował wraz z Fundacją infoShare, miał także cel rekrutacyjny?
To są powiązane tematy – z jednej strony w ramach akcji z infoShare przygotowaliśmy serię wykładów z kilku dziedzin, m.in. telemetrii i bezpieczeństwa urządzeń, mówiąc też o rozwiązaniach, nad którymi pracujemy w Gdańsku. Z drugiej strony chcemy też zaprezentować się jako pracodawca, który robi w Polsce ciekawe rzeczy.
W akcji uczestniczyły również inne firmy z Trójmiasta, które są chyba dla was konkurencją na rynku pracy?
Nie do końca, gdyż wszyscy mamy taką samą potrzebę rozwijania współpracy z uczelniami, by jak najlepiej przygotowywały potrzebnych na rynku kandydatów. Pomoc w kształceniu, dzięki której absolwenci lepiej odnajdą się w środowisku pracy, jest dla nas bardzo ważna. Dlatego staramy się współpracować z uczelniami i mamy wiele programów skierowanych do studentów. Duży odsetek naszych pracowników przychodzi do nas bezpośrednio po studiach. Młodzi powinni zdawać sobie sprawę, że po ukończeniu studiów mogą pracować w zawodach, które dzisiaj jeszcze nie istnieją.
Które dziedziny są najbardziej obiecujące dla przyszłych informatyków?
Na pewno jedną z nich jest sztuczna inteligencja. Drugim bardzo ważnym obszarem, trochę z nią połączonym, jest praca z danymi – w tym analityka danych, big data. Związany z nią jest też internet rzeczy – dane z tych sensorów będą analizowane i przetwarzane w przydatne nam informacje. Kolejnym przyszłościowym obszarem jest automatyzacja, zwłaszcza w produkcji.
Ostatnio w Polsce mamy wysyp kursów, akademii kodowania – czy ich absolwenci są dla firm IT atrakcyjnymi kandydatami?
Odpowiem na to pytanie z trochę innej perspektywy. W tym roku nawiązaliśmy współpracę z nowym kierunkiem studiów podyplomowych Creative Coding na Uniwersytecie SWPS.
Studenci uczestniczący w tych zajęciach to projektanci i artyści, którzy uczą się, jak korzystać z programowania oraz jak tworzyć interaktywne produkty i usługi. Sądzę, że przykładów takiego wykorzystania technologii w innych dziedzinach będzie przybywać, a programowanie będzie w różnym zakresie włączane w kolejne obszary.