Ostatnie miesiące w branży młodych, innowacyjnych spółek są wyjątkowe – jak wynika z najnowszych danych CB Insights, liczba nowych jednorożców (start-upy wyceniane na co najmniej 1 mld dol.) pobiła właśnie wszelkie rekordy. Tylko w okresie od kwietnia do końca czerwca 2021 r. pojawiło się globalnie aż 136 takich podmiotów, a to wzrost rok do roku o prawie 500 proc. Dla porównania w całym ub.r. pojawiło się 128 takich spółek.

Europa daleko w tyle

Z analiz CB Insights wynika, że w I półroczu średnia wartość nowych jednorożców sięgała 1,6 mld dol., czyli aż o jedną trzecią więcej niż w 2016 r. Eksperci twierdzą, że to efekt widocznego w ostatnim czasie wzmożonego kapitałowego zaangażowania inwestorów. Wystarczy powiedzieć, że globalnie do start-upów w II kwartale br. popłynęło rekordowe ponad 156 mld dol. (157-proc. wzrost względem II kwartału 2020 r.).

Szacuje się, że tylko dziesięć największych jednorożców łącznie wycenianych jest obecnie na ponad 500 mld dol. (a w sumie na świecie działa już ponad 750 tego typu innowacyjnych podmiotów). Niestety, żaden w naszym kraju. Polska, która od kilku lat mocno stawia na „produkcję" start-upów, nie doczekała się jeszcze własnego jednorożca. Grubo ponad połowę spółek o wycenie ponad 1 mld dol., które weszły do tego elitarnego grona w II kwartale, stanowili reprezentanci USA. Co czwarty jednorożec narodził się w Azji. W Europie, choć to i tak był dla niej pod tym względem najlepszy kwartał w historii (pojawiło się 17 nowych start-upów o tym statusie, czyli 13 proc. wszystkich debiutantów), panuje od lat posucha. W top 10 najwyżej wycenianych jednorożców nasz kontynent ma tylko jednego przedstawiciela (szwedzka Klarna), a dominują firmy z USA (SpaceX, Stripe, Instacart, Epic Games, Databricks, Rivian), przy czym liderem rankingu wartości jest chiński ByteDance (właściciel popularnej aplikacji TikTok).

W Polsce bariery

– Brak w naszym kraju jednorożca powinien martwić, bo zarówno rozmiar rodzimego rynku, jak i zauważalna dynamika w obszarze start-upów predestynują Polskę do przynajmniej kilku takich podmiotów. Zwłaszcza że jednorożcem mogą się pochwalić kraje zdecydowanie mniejsze niż Polska, np. zaledwie 4-mln Chorwacja, gdzie np. ostatnio wycena firmy Infobip, zajmującej się komunikacją w chmurze, przekroczyła 1 mld dol. – mówi Valeria Jeleńska, prezes JP Business Law Firm.

Jak tłumaczy, Polska powinna też korzystać na zawirowaniach na Ukrainie czy Białorusi, gdzie jest mnóstwo innowacyjnych firm IT i fintechów, a te powinny znaleźć nad Wisłą doskonałe miejsce do rozwoju.

– Jak się okazuje, wiele z tych firm wybrało państwa bałtyckie, mimo że Polska jest przecież największym krajem regionu – zaznacza Jeleńska.

Jej zdaniem istnieje u nas problem efektywnej komercjalizacji innowacyjnych projektów. – Chodzi o niedostateczne poziomy finansowania, jak i szereg barier natury proceduralno-administracyjnej, a nawet mentalnej. Zachęty ze strony państwa to tylko jedna strona medalu. Duży potencjał, determinacja i zasoby do skutecznej komercjalizacji projektu tkwią też w prywatnym sektorze. I tu kluczowa jest jego kondycja – dodaje nasza rozmówczyni.

Aleksander Gruszczyński prezes, Carlson Investments

W Polsce już od jakiegoś czasu dyskutujemy, kiedy pojawią się u nas projekty o statusie jednorożca. Tyle że do tej pory przepisy w niewielkim stopniu sprzyjały powstaniu tych podmiotów, działających chociażby w branży medtech, biotech czy fintech. Biorąc pod uwagę potencjał kraju wielkości Polski, powstawało ich mniej, niż mogło. Ale proponowane w Nowym Ładzie zmiany mogą wreszcie znormalizować te proporcje. Symultaniczna ulga B+R i IP Box, ulga na prototyp, robotyzację czy innowacyjnych pracowników, to konieczne działania w kierunku kalibracji aktywności przedsiębiorstw na innowacje.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ