Reklama

Kolejne oszustwo o globalnych konsekwencjach

Kolejny skandal finansowy w USA. Spółka Stanford Group sprzedawała ryzykowne papiery wartościowe wyemitowane przez swoją filię w Antigule

Publikacja: 18.02.2009 13:48

Kolejne oszustwo o globalnych konsekwencjach

Foto: AFP

Amerykańskie organy kontroli finansowej oskarżają Allena Stanforda o dokonanie wielkiego oszustwa.

Grupa Stanford sprzedawała swoje papiery wartościowe przez sieć doradców finansowych, którzy wmawiali klientom, że oferują im łatwo zbywalne instrumenty finansowe, które podlegają nadzorowi karaibskiego państwa Antigua i Barbuda.

Udało im się sprzedać certyfikaty o wartości około 8 mld dolarów.

SEC odkryła jednak, że miażdżącą większość portfela stanowiły papiery wartościowe zarządzane przez filię na wyspie Antigua. Pieniądze pozyskane z ich sprzedaży inwestowano w nieruchomości i fundusze private equity.

Amerykańską komisję papierów wartościowych i giełd zaniepokoiły przede wszystkim nieprawdopodobne zyski osiągane przez Stanford International Bank. Od 1993 r. bank osiągał roczne zyski z inwestycji w przedziale od 11,5 proc. do 16,5 proc. Jedynie ubiegły rok przyniósł mu straty rzędu 1,3 proc. SEC rozpoczął śledztwo w sprawie Grupy Stanford już w lecie 2008 r., ale nasiliło się ono w grudniu zeszłego roku w związku z głośną sprawą piramidy Madoffa.

Reklama
Reklama

- Przypuszczamy, że jest to ogromne oszustwo. Z pewnością jego konsekwencje będą globalne – mówi Rose Romero, dyrektor SEC-u w oddziale Fort Worth (Teksas).

Sąd federalny w Dallas zgodził się na zamrożenie kont Stanforda i wprowadzenie do spółki syndyka masy upadłościowej.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama