Oznacza to, że głównym indeksem grupującym największe i najpłynniejsze spółki znów będzie WIG20. Będzie on także głównym wskaźnikiem koniunktury giełdowej. WIG30, wprowadzony jeszcze za czasów poprzedniego prezesa GPW Adama Maciejewskiego, będzie dalej obliczany, ale jego rola zostanie znacznie ograniczona.
Większe zmiany czekają pozostałe firmy. Indeksem średnich spółek będzie mWIG40, zaś małe będą zgromadzone w sWIG80, który po przerwie wraca do łask. Z palety giełdowych wskaźników na dobre wypadną natomiast WIG50 oraz WIG250.