Do północnokoreańskiej próby rakietowej doszło tydzień po próbie z użyciem pocisku międzykontynentalnego Hwasong-18 zasilanego paliwem stałym - przypomina południowokoreańska agencja Yonhap. Agencja odnotowuje też, że próba nastąpiła po przybyciu do Korei Południowej okrętu podwodnego z USA zasilanego napędem atomowym i po zainaugurowaniu kolejnej sesji rozmów ws. bezpieczeństwa między władzami Korei Południowej i USA.
Próba rakietowa Korei Północnej: Pociski leciały na wysokości 50 km
Połączone Kolegium Szefów Sztabów Korei Południowej poinformowało, że zanotowało wystrzelenie pocisków z okolic Pjongjangu pomiędzy 3:30 a 3:46 rano. Pociski przeleciały 550 km po czym spadły do morza.
Czytaj więcej
Rosja sprawdza, czy północnokoreański międzykontynentalny pocisk balistyczny rozbił się na jej wodach podczas testu przeprowadzonego w środę - poda...
Południowokoreańska armia potępiła próbę rakietową jako "akt znaczącej prowokacji", który szkodzi pokojowi nie tylko na Półwyspie Koreańskim, ale też na całej arenie międzynarodowej i stanowi "oczywiste" naruszenie rezolucji RB ONZ, zakazujących Korei Północnej prac nad bronią rakietową i bronią nuklearną.
"Nasza armia pozostaje w gotowości opartej na zdolności do zdecydowanej reakcji na wszystkie północnokoreańskie prowokacje" - czytamy w komunikacie Połączonego Kolegium Szefów Sztabów Korei Południowej.
Do portu w Korei Płd. wpłynął pierwszy okręt USA zdolny przenosić pociski z głowicami atomowymi od 1981 roku
O wystrzeleniu rakiet informuje też strona japońska. Minister obrony Japonii, Yasukazu Hamada zapewnia, że pociski spadły poza japońską wyłączną strefą ekonomiczną. W powietrzu miały pokonać - według strony japońskiej - do 600 km na wysokości 50 km.
Korea Północna wystrzeliła rakiety, po wpłynięciu do portu w Korei Płd. okrętu atomowego USA
Do portu Busan w Korei Południowej (320 km na południowy wschód od Seulu) przybył właśnie okręt podwodny z napędem atomowym USS Kentucky. To pierwsza wizyta amerykańskiego okrętu zdolnego przenosić pociski z głowicami atomowymi w południowokoreańskim porcie od 1981 roku i wizyty okrętu USS Robert E. Lee.
Jednocześnie w Seulu odbyło się inauguracyjne posiedzenie Grupy ds. Konsultacji Nuklearnych (NCG), która ma wzmocnić gotowość USA do użycia pełnego spektrum swoich zdolności wojskowych, w tym broni atomowej, do obrony Korei Południowej.
Od miesięcy na Zachodzie istnieją obawy, że Korea Północna przygotowuje się do kolejnej próbnej detonacji głowicy atomowej.