Europejskie ciężarówki przejeżdżają rocznie 300 mld km. Transport drogowy odpowiada za trzy czwarte pracy przewozowej w UE. Tak chętnie wybierany jest przez klientów z uwagi na elastyczność oraz szybkość dostawy.
Firmy informatyczne przekonują, że najwyższy czas przejść na zautomatyzowaną wymianę danych, która zwiększy efektywność przewoźników i całego łańcucha logistycznego. W branży transportowej szybkość działania jest szczególnie ważna. Używania zintegrowanych narzędzi online, zapewniających wymianę danych w czasie rzeczywistym, jest wręcz koniecznością.
Duże inwestycje w informatykę
W 2018 r. Grupa Robocza ds. Internetu Rzeczy, powołana przy ówczesnym Ministerstwie Cyfryzacji, szacowała w raporcie „IoT w polskiej gospodarce", że na internet rzeczy w 2018 roku w transporcie przeznaczono 367,43 mln dol., zaś w 2022 r. suma ta może sięgnąć niemal 590 mln dol.
Autorzy raportu uważają, że na tle krajów z regionu jest w Polsce więcej firm, które deklarują, że są na „prawie dojrzałym" lub „bliskim doskonałości" poziomie adopcji rozwiązań cyfrowej transformacji.
„W najbliższych latach oczekiwane jest wysokie tempo wzrostu rynku technologii i rozwiązań IoT (ok. 13 proc. rok do roku). Oznacza to, że polska gospodarka ma ogromne szanse na absorpcję tej technologii, a jeśli usunąć istniejące ograniczenia, potencjał ten może jeszcze wzrosnąć. Likwidacja barier, m.in. w zakresie regulacji czy rozwoju nowych technologii komunikacyjnych (w tym 5G), przyniesie dynamiczny rozwój IoT w Polsce" – zapewniają autorzy raportu.
Elektroniczny list przewozowy
Polski Instytut Transportu Drogowego promuje cyfryzację transportu drogowego. W tym celu podpisał z GS1 list intencyjny w sprawie wykorzystywania standardów GS1 w logistyce i transporcie. Organizacje dążą do masowego wdrożenia elektronicznych dokumentów transakcyjnych, w tym dokumentów transportowych, a w szczególności e-CMR.
W Polsce od września 2019 r. funkcjonuje protokół e-CMR. Przedsiębiorcy mają do wyboru kilku krajowych dostawców oprogramowania do wystawiania elektronicznych listów przewozowych. Są to m.in. Trans Assist (ma już kilkuset klientów) oraz GreenTransit.
W Europie e-CMR jest możliwe do stosowania: na Białorusi, w Bułgarii, Czechach, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Litwie, Łotwie, Luksemburgu, Mołdawii, Norwegii, Rosji, Rumunii, Słowacji, Słowenii, Szwajcarii, Turcji i Wielkiej Brytanii. We wrześniu Niemcy przyjęły protokół dodatkowy Konwencji CMR o elektronicznych listach przewozowych.
PITD przeprowadził w pierwszym kwartale roku ankietę na temat listów przewozowych. Spośród 233 pytanych wprowadzenia listu elektronicznego najbardziej chcą logistycy i kierowcy. Spedytorzy są niezdecydowani: połowa z nich (50,8 proc.) chce, a połowa nie chce lub nie jest pewna.
Mimo zalet elektroniczna wersja dokumentu przewozowego stanowi niecały 1 proc. wszystkich listów przewozowych w skali samej Unii Europejskiej. Powodem jest brak międzynarodowych standardów dotyczących bezpieczeństwa przechowywanych danych oraz ich dostępności.
Widoczność łańcucha dostaw
Branża informatyczna podkreśla, że dla zleceniodawców wielkie znaczenie ma widoczność w łańcuchu dostaw. W przypadku regularnych przewozów jest ona łatwa do stworzenia. Gorzej jest na rynku chwilowym, gdy przewoźnik nie jest znany nadawcy.
Polska platforma CO3 szacuje, że w Europie nawet co piąty przewóz zlecany był na rynku chwilowym. CO3 wskazuje, że często są to jednorazowe zlecenia realizowane w krótkim odstępie czasu, najczęściej tego samego dnia, w którym uzgodniono warunki przewozu. Z badań CO3 wynika, że potrzebę współpracy doraźnej z dostawcami transportu deklaruje od 36 do 51 proc. przedsiębiorstw.
Ministerstwo Infrastruktury liczy, że w popularyzacji cyfrowych
dokumentów doniosłą rolę odegra Polski Cyfrowy Operator Logistyczny.
Będzie on otwarty na integrację z systemami innych dostawców
oprogramowania dla transportu i logistyki, ale także będzie dostępny
interface dla klientów oraz firm transportowych. – Zależy nam na tym,
aby każdy zainteresowany mógł się do niego podłączyć bez niepotrzebnej
ingerencji w system – wyjaśnia Marek Harasny, zarządzający projektem i
jeden z pomysłodawców platformy PCOL.