Ministerstwo Zdrowia planuje nowe rozwiązania, które pozwolą dotrzeć do osób, które jeszcze nie zaszczepiły się przeciw COVID-19. 

- Akcja szczepień w domu ma dotrzeć do tych, którzy potrzebują preparatów, a nie są w stanie dotrzeć do najbliższego punktu - powiedział w rozmowie z WP.pl Adam Niedzielski.

- Lekarze rodzinni mają możliwość generowania listy pacjentów, którzy się jeszcze nie zaszczepili i liczymy na to, że przy najbliższej okazji będą ich uświadamiać i namawiać. Mogą dzwonić, przypominać, zachęcać, rozwiewać wątpliwości - dodał minister zdrowia.

Niedzielski podkreślił, że nie chce zmuszać do szczepień, a głównym benefitem dla zaszczepionych będzie bezpieczeństwo zdrowotne. - Te dodatkowe benefity już są - we wszystkich limitach dot. wydarzeń nie zliczają się osoby zaszczepione. Osoby zaszczepione będą mogły podróżować po całym świecie bez konieczności uzyskiwania negatywnych wyników testu. Ta paczka korzyści jest całkiem spora - powiedział.

Szef resortu zdrowia zapowiedział, że na przełomie maja i czerwca zostaną ogłoszone kolejne decyzje w sprawie luzowania obostrzeń. 

- Na dziś nie widzę przeszkód, by nie były to kolejne zmiany, czyli luzowanie reżimu sanitarnego w wielu miejscach i przywracanie działalności. Wiele osób sugeruje przyśpieszenie, ale w tym zakresie wolimy być ostrożni. Jeżeli sytuacja epidemiczna się nie pogorszy, to po 5 czerwca będziemy przywracać aktywność wszędzie tam, gdzie jest jeszcze ograniczona. Kierunek jest jeden, o ile nie będzie złych sygnałów dotyczących zakażeń, to kolejne kroki w luzowaniu są coraz bliżej. Jednego tylko nie ruszymy. Maseczki zostaną obowiązkowe wewnątrz tzw. w przestrzeniach wspólnych i wszędzie tam, gdzie nie można zachować dystansu - zapowiedział.