Reklama
Rozwiń
Reklama

Wzrost cen żywności hamuje. Nowy trend?

W grudniu inflacja wyhamowała za sprawą spadku cen paliw i wolniejszego wzrostu cen żywności. To może być początek trendu.
Wzrost cen żywności hamuje. Nowy trend?

Foto: Fotolia

Jak podał w poniedziałek GUS, indeks cen konsumpcyjnych (CPI), podstawowa miara inflacji w Polsce, wzrósł w ostatnim miesiącu ub.r. o 2,1 proc. rok do roku. To odczyt minimalnie wyższy, niż wynikało z tzw. szybkiego szacunku sprzed dwóch tygodni (2 proc.), ale wyraźnie niższy od listopadowego, gdy CPI wzrósł o 2,5 proc. rok do roku.

To w dużej mierze efekt zniżki cen na stacjach benzynowych o 1,3 proc. rok do roku, po zwyżce o 4,7 proc. w listopadzie, oraz wolniejszego wzrostu cen żywności. W grudniu sięgnął on 5,8 proc. rok do roku w porównaniu z 6,5 proc. w listopadzie. Na pierwszy rzut oka to niewielka różnica, ale prawdopodobnie wyznacza zmianę trendu. Wzrost cen dóbr i usług w tej kategorii przyspieszał systematycznie od października 2016 r., a w listopadzie był największy od jesieni 2011 r. – W kolejnych miesiącach oczekujemy dalszego spadku dynamiki cen żywności oraz paliw przy umiarkowanym wzroście inflacji bazowej (nieobejmującej cen energii i żywności – red.). W efekcie prognozujemy, że inflacja w 2018 r. zmniejszy się do 1,7 proc. z 2,0 proc. średnio w 2017 r. – napisał w komentarzu do poniedziałkowych danych Jakub Olipra z banku Credit Agricole. Ekonomiści tej instytucji przewidują, że w II połowie br. ceny żywności mogą nawet zacząć spadać.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama