Oligarcha, miliarder i właściciel klubu piłkarskiego Chelsea wrócił do Rosji. Brytyjskie media twierdzą, że oficjalnie miliarder nie otrzymał odmowy wydania kolejnej wizy, a władze brytyjskie nadal rozpatrują dokumenty Abramowicza.
Wiza Abramowicza wygasła ponad trzy tygodnie temu, a nowej on nie otrzymał. Z tego właśnie powodu właściciel londyńskiego klubu piłkarskiego Chelsea nie był obecny na stadionie Wembley w Londynie w finale Pucharu Anglii przeciwko Manchesterowi United, który jego drużyna wygrała 1-0.
Miliarder wrócił do Moskwy 1 kwietnia na pokładzie prywatnego samolotu.
- Nie komentujemy indywidualnych przypadków – powiedział mediom Ben Wallace, brytyjski minister ds. bezpieczeństwa.
Roman Abramowicz jest 13 najbogatszym człowiekiem w Wielkiej Brytanii według zestawienia „Sunday Times”. Jego majątek szacowany jest na 9,3 mld funtów. Miliarder nigdy nie wystąpił do brytyjskich władz o wizę pobytową. W Wielkiej Brytanii przebywał na podstawie tzw. Tier 1 - inwestor visa – wydawanej biznesmenom, którzy inwestują w tym kraju co najmniej 2 mln funtów.
Abramowicz jest nie tylko właścicielem klubu piłkarskiego, ale także nieruchomości znajdującej się naprzeciwko pałacu Kensington w Londynie, która jest warta ponad 100 mln funtów.
Brytyjski dziennik „The Telegraph” przypomina, że Amber Rudd – minister spraw wewnętrznych poleciła w marcu tego roku przeprowadzić „przegląd” wszystkich wiz typu Tier 1, które zostały przyznane rosyjskim miliarderom przed 2015 roku. Na liście jest 700 osób, a przegląd ma dotyczyć tego w jaki sposób osoby te dorobiły się swojego majątku.
Decyzja ministra Rudd jest związana z oskarżeniami rządu w Londynie w związku z otruciem rosyjskiego szpiega Borysa Skipala i jego córki Julii. Brytyjczycy twierdzą, że za otruciem stoją władze w Moskwie. W ramach retorsji brytyjskie władze postanowiły sprawdzić wszystkich bogatych Rosjan rezydujących na Wyspach i sprawdzić ich powiązania z Kremlem.