Po ostatniej rundzie rozmów amerykańsko-meksykańskich na wysokim szczeblu w Waszyngtonie przedstawiciel USA ds. handlu Lighthizer wyraził nadzieję, że w najbliższych dniach dojdzie do przełomu, gdy zapytano go o postęp w rozmowach na posiedzeniu rządu w Białym Domu.
Donald Trump stwierdził, że nie spieszy mu się z zakończeniem rozmów o nowym traktacie NAFTA, powtórzył starą opinię, że obowiązujące od 24 lat porozumienie było katastrofą dla Stanów. — Mamy znacznie lepsze alternatywy, więc jeśli nie może pan zawrzeć dobrej umowy, to nie — powiedział Lighthizerowi.
Przed spotkaniem w czwartek z Lighthizerem minister Guajardo mówił, że nadal jest trochę pracy do wykonania, a wszyscy powinni wykazać elastyczność. Po spotkaniu dodał, że „mamy wszystko na stole, bez warunków wstępnych i zobaczymy, jak to wszystko się ułoży".
Ekipy obu krajów rozmawiały też w piątek, ale tzw. klauzula zachodzącego słońca (sunset clause) o automatycznym wygaśnięciu nowego NAFTA, jeśli nie będzie renegocjacji co 5 lat), miała być jednym z ostatnich punktów.
Po tej rundzie Guajardo oświadczył przed siedzibą przedstawiciela USA ds. handlu: — Mam nadzieję, że będziemy w stanie zamknąć sprawę nie później niż w połowie tygodnia. W większości kwestii spornych doszło do postępu, nie omawiano jeszcze pewnych obszarów związanych z pochodzeniem podzespołów w motoryzacji, czasu wdrażania zmian w nowych przepisach, nie rozmawiano nadal o sunset clause. Guajardo dodał, że Kanada będzie mogła dołączyć do prac nad nową wersją traktatu.
Szef dyplomacji Luis Videgaray, który towarzyszył Guajardo w spotkaniach z Amerykanami też wypowiadał się z optymizmem, zapytany o możliwość przełomu, odparł: — zbliżamy się.
Przewodniczący rady doradców ekonomicznych Białego Domu, Kevin Hassett stwierdził w Fox Business Network, że Amerykanie są bardzo, bardzo blisko umowy z Meksykiem, choć jest jeszcze kilka punktów do ustalenia.