Francusko-Polska Izba Gospodarcza przeprowadziła badania z których wynika, że co drugi Polak chciałby pracować w firmie francuskiej, albo innej zagranicznej.
- Procent osób, które wskazywały, że chcą pracować dla firm zagranicznych było nawet więcej, ale firmy francuskie są wymieniane w co drugim przypadku – mówiła Constant.
- Badaliśmy również zainteresowanie studentów. Tutaj zainteresowanie pracą w firmach francuskich jest nawet większe – dodała.
Izba chciała sprawdzić stereotypy. - Czy ciągle firma zagraniczna jest wspaniała, dla której wszyscy chcą pracować. Ludzie ciągle są świadomi, że zagraniczne firmy są wymagające. Jednocześnie osoby z doświadczeniem wiedzą, że taka firma będzie je ceniła, a z tym wiążą się korzyści, również finansowe. Polacy są świadomi swojej wartości. Cenią np. przyjazną atmosferę w pracy czy elastyczne godziny pracy. Coraz więcej Polaków docenia work life balance - tłumaczyła Constant.
Podkreśliła, że pracownicy często nie są świadomi dla jakiej firmy pracują.
- W badaniu może 60 proc. osób było w stanie konkretnie odpowiedzieć czy to jest firma francuska, amerykańska czy niemiecka. Częściej rozpoznajemy firmy z sektora telekomunikacyjnego czy handlowe, takie, które widać w życiu codziennym – oceniła.
- Jednak mamy pewne stereotypy. Wybieramy firmę niemiecką jeśli chcemy pracować dłużej, a francuską, gdy cenimy dobrą atmosferę w pracy – dodała.
Constant zaznaczyła, że pracodawca francuski ceniony jest za kreatywność i innowacyjność.
- Wszystkie osoby, które nie lubią powtarzalnych schematów w pracy, odnajdują się w firmach francuskich. Te firmy tworzą pozytywną atmosferę w zespole. Stwarzają takie warunki, żeby dobrze się pracowało i miało się ochotę przychodzić do pracy z przyjemnością – mówiła.
W wymiarze kulturowym nie ma większego znaczenia, że pracują w firmie francuskiej. - Pewnie jak większość firm zagranicznych działających w Polsce, są to międzynarodowe firmy. Często odnajdując się w Polsce, stają się firmami polskimi. Dlatego 99 proc. pracowników w tych firmach to Polacy, którzy przesiąknęli ich kulturą. Największe firmy francuskie są już w Polsce od początku lat 90. - przypomniała Constant.
Francuskich firm w Polsce jest ponad 1300.
- Na co dzień spotykamy się z takimi jak Auchan, Carrefour, E.Leclerc czy Decathlon. Robimy tam zakupy na co dzień. Pożyczamy pieniądze we francuskich bankach. Ogrzewa nas sieć ciepłownicza, która może być francuska. Jeździmy francuskimi samochodami, korzystamy z francuskich rozwiązań technologicznych czy operatora telekomunikacji. Nasze drogi czy budynki często budowane są przez firmy francuskiego pochodzenia. Te firmy stopiły się z polską rzeczywistością. Czasami nawet nie dostrzegamy, że kapitał w danej firmie może być francuski – podsumowała gość.