Decyzja Wituckiego może mieć związek z wyborami prezydenckimi w Konfederacji Lewiatan, największej organizacji pracodawców w Polsce.

Po ponad dwóch dekadach, prezydent Konfederacji, Henryka Bochniarz postanowiła odejść i rozpisała konkurs.

Według naszych informacji na ostatnim etapie wyścigu o schedę ubiega się Beata Stelmach, była członkini Zarządu Prokomu i szefowa Stowarzyszeniu Emitentów Giełdowych oraz wiceminister spraw zagranicznych w rządzie Donalda Tuska.

Drugim kandydatem jest właśnie Maciej Witucki. Zaczynał karierę w banku Cetelem Polska, był prezesem Lukas Banku, a następnie przez wiele lat kierował Telekomunikacja Polska i Orange Polska, gdzie do dzisiaj jest szefem rady nadzorczej. Od lat zasiada także w radzie dyrektorów północnoatlantyckiego think tanku Atlantic Council of the United States. Od 2016 roku związany jest z KIG, z której właśnie rezygnuje.

Obydwoje kandydaci do szefowania jedną z największych organizacji gospodarczych w Polsce, zasiadają w obecnym Zarządzie Konfederacji.

Do zmiany warty w Lewiatanie ma dojść wiosną 2019 roku.