Europejska Asocjacja Biznesu ogłosiła siedem kroków, które nowy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powinien zrobić w pierwszych miesiącach prezydentury.
„Biznes chce widzieć szczegółowe propozycje, kroki i kandydatury na stanowiska, które są w stanie skutecznie podtrzymać procesy transformacyjne w kraju. A także realizować ważne zmiany, a nie kosmetyczne reformy. Następujące siedem działań są, według biznesu, potrzebne na dziś - w pierwszych miesiącach urzędowania" - cytuje komunikat asocjacji agencja Unian.
Co to za działania? Jako pierwszej przedsiębiorcy oczekują zmiany Prokuratora Generalnego i szefa Służby bezpieczeństwa, szefa MSZ i obrony narodowej. Na stanowiska te mają zostać powołani profesjonaliści o kryształowej reputacji, nie mający związków z oligarchami i wielkim biznesem oraz nie umoczeni w korupcyjnych skandalach. Znalezienie takich ludzie będzie niewątpliwie prawdziwym wyzwaniem.
Ukraińscy i zagraniczni przedsiębiorcy chcą też, by drugim posunięciem Zełenskiego była reforma struktur siłowych i sądownictwa, tak by zmniejszyć naciski na biznes z nich strony.
Wśród pilnych i oczekiwanych posunięć jest też ustanowienie Narodowej agencji przeciwdziałania korupcji oraz specjalnej prokuratury antykorupcyjnej; wsparcie Narodowego Biura Antykorupcyjnego oraz Ukraińskiego Stowarzyszenia Związków Kredytowych.
Nowy prezydent powinien zapewnić stabilizację gospodarczą w skali makro, w tym podpisać memorandum z MFW o przedłużeniu współpracy; a także gwarantować niezależność banku centralnego i publicznie wesprzeć politykę niskiego deficytu budżetowego.
„Po piąte - ochrona i wsparcie reform strukturalnych, które już zostały dokonane, ale tak by nie ograniczać się następującymi: reformą zamówień publicznych, automatycznego zwrotu VAT, reformą służby podatkowej, służby zdrowia itp.
Ukraińcy przedsiębiorcy chcą, by prezydent w reformowaniu np. wolnego rynku ziemią czy przejrzystej prywatyzacji, wzorował się na prawie brytyjskim.