Madoff, którego amerykańskie media okrzyknęły oszustem wszech czasów, został skazany w czerwcu 2009 roku na 150 lat więzienia za stworzenie piramidy finansowej (tzw. Piramidy Madoffa), w której poszkodowanych zostało ok. 13,5 tys. indywidualnych inwestorów i organizacji. Według śledczych Madoff zdefraudował 64,8 mld dolarów.

Czytaj także: Klienci Bernarda Madoffa odzyskali już około 72 proc. pieniędzy

81-letni Madoff twierdzi, że cierpi na niewydolność nerek i jest umierający. Według amerykańskich mediów cierpi on od lat na przewlekłą chorobę nerek, PChN. W 2013 roku Bernie Madoff przeszedł zawał serca.

Według dokumentów, które w sądzie złożyli adwokaci Madoffa jest on umierający i według lekarzy ma przed sobą zaledwie 18 miesięcy życia. Oszust przebywa obecnie w więzieniu federalnym Butner w Północnej Karolinie.

We wniosku o przedterminowe zwolnienie Madoff prosi o zwolnienie ze względów humanitarnych i „nie kwestionuje wagi swoich przestępstw" - informuje CNN.

Czytaj także: Jak wielki oszust zmienił branżę hedgingową

Madoff po raz pierwszy z wnioskiem o przedterminowe zwolnienie wystąpił we wrześniu 2019 roku. Został on jednak odrzucony. W uzasadnieniu napisano, że Madoff odmówił poddania się dializie.

Adwokaci Madoffa zwrócili się z wnioskiem do prezydenta Donalda Trumpa o złagodzenie wyroku Mafoffa, powołując się także na jego zły stan zdrowia. Według telewizji CNN wniosek ten wciąż nie został rozpatrzony. Na stronie internetowej Ministerstwa Finansów jego status widnieje jako "w oczekiwaniu". Nie wiadomo, kiedy petycja trafiła do ministerstwa.