Reklama
Rozwiń
Reklama

Pornobiznes w opałach

„Hustler” prosi o zapomogę. - Rząd pomaga bankom. Powinni też wesprzeć nas – mówią magnaci porno - pisze Piotr Gillert z Waszyngtonu

Aktualizacja: 08.01.2009 19:39 Publikacja: 08.01.2009 10:20

Pornobiznes w opałach

Foto: Archiwum

Pięć miliardów dolarów – tyle zdaniem legendarnego założyciela magazynu „Hustler” Larry’ego Flynta i twórcy pornoserialu „Szalone dziewczyny” Joe Francisa amerykański Kongres powinien przeznaczyć na pomoc sektorowi rozrywki dla dorosłych w USA.

Zarówno Flynt, jak i Francis przyznają, że na razie ich przedsiębiorstwom nie grozi upadek, ale wolą nie ryzykować. Wskazują między innymi, że sprzedaż płyt DVD z filmami porno spadła w zeszłym roku o 22 procent. Tymczasem, jak twierdzą, rozrywka dla dorosłych to jedna z ważniejszych gałęzi przemysłu w USA.

– Kongres najwyraźniej jest gotów wesprzeć najważniejsze sektory krajowej gospodarki, uważamy więc, że powinien nas także wziąć pod uwagę. W trudnych gospodarczo czasach Amerykanie szukają pocieszenia w rozrywce. Coraz częściej sięgają po rozrywkę dla dorosłych – stwierdził Francis.

Bardziej doświadczony, bo niemal dwukrotnie starszy, 65-letni Flynt ma inne wytłumaczenie. – W całym tym zamieszaniu, gdy ludzie tracą tyle pieniędzy, seks to ostatnia rzecz, o której myślą. To niezdrowe.

Amerykanie przetrwają bez aut i tym podobnych, ale nie bez seksu.

Reklama
Reklama

Czas, by Kongres rozbudził seksualny apetyt Ameryki. Jedyny sposób to jak najszybsze wsparcie dla przemysłu – przekonuje.

Swoją propozycję mają zamiar przekazać w formie pisemnej kongresmanowi Barneyowi Frankowi oraz odchodzącemu sekretarzowi skarbu Henry’emu Paulsonowi.

Mało kto w Ameryce – nie wyłączając obu wnioskodawców – wierzy w to, że Kongres potraktuje ich poważnie. Mimo to obaj osiągnęli to, cochcieli: rozgłos.

– Czy sektor porno zasługuje na ratunek z kasy państwa? – pytała wczoraj widzów stacja CNN. – Jest mi przykro, że dwaj przedstawiciele przemysłu pornograficznego używają kryzysu do przeprowadzenia kampanii reklamowej. Amerykanów czekają trudne czasy, potrzebna nam poważna debata – stwierdził demokratyczny kongresman z Kalifornii Brad Sherman. Nawet koledzy z branży sceptycznie odnoszą się do inicjatywy Flynta i Francisa. – Jechać do Waszyngtonu i prosić opomoc: to nierealistyczne. Teraz nie czas na wielkie oświadczenia, trzeba zacisnąć pasa i podjąć kroki w celu ratowania naszego przemysłu – stwierdził twórca pornostudia Vivid Entertainment Steven Hirsch.

Larry Flynt, który zasłynął między innymi podczas zwycięskiej batalii o wolność słowa w latach 70., to specjalista od prowokacyjnych wystąpień. Często ich obiektem są politycy, którym twórca „Hustlera”

zarzuca obłudę. Gdy w 1998 roku przeciwnicy próbowali odsunąć od władzy Billa Clintona za romans z Moniką Lewinsky, obiecał milion dolarów nagrody za informacje o pozamałżeńskich romansach atakujących prezydenta republikanów. Ofiarą akcji Flynta padł kongresman Bob Livingston, który krytykował Clintona, a sam, jak się okazało, miał kochankę.

Reklama
Reklama

Joe Francis to nowa gwiazda sektora rozrywki dla dorosłych. Od paru lat on i jego wytwórnia Mantra Films mają nieustanne problemy z prawem. Biznesmen spędził niedawno prawie rok w więzieniu za organizowanie prostytucji i wykorzystywanie nieletnich.

Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Biznes
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Patronat Rzeczpospolitej
Wielka Gala Liderów Biznesu odbędzie się 20 lutego. BCC nagrodzi najlepsze polskie firmy i przyzna nagrody specjalne
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama