Reklama

Belvedere: Nie oddamy akcji za długi

Właściciele producenta wódki Sobieski nie chcą dzielić się władzą w spółce z wierzycielami

Publikacja: 20.04.2009 23:03

21 kwietnia 2009 r. przedstawią we francuskim sądzie plan spłaty 375 mln euro zadłużenia.

Zarząd Belvedere ma zapewnić w sądzie, że nie zamierza redukować wierzytelności. Chciałaby je jednak spłacić w ratach i tylko tym obligatariuszom, którzy przedstawią ważne prawa do obligacji o zmiennym oprocentowaniu (ich ważność wygasa w 2013 r.). Łączna kwota zadłużenia firmy z tytułu tych obligacji wynosi 375 mln euro.

O wcześniejszą spłatę długu wierzyciele Belvedere upomnieli się w lipcu 2008 r. Zrobili to, ponieważ spółka naruszyła umowę z nimi przekraczając limity skupu własnych akcji. Wcześniej były rewident spółki, firma KPMG podała, że ma zastrzeżenia do jej sprawozdania finansowego za 2007 rok. W połowie 2008 r. Belvedere otrzymało półroczną ochronę sądową przed wcześniejszą spłatą wierzytelności. W styczniu 2009 r. sąd gospodarczy w Dijon przedłużył ją o kolejne sześć miesięcy.

W ubiegłym tygodniu wierzyciele Belvedere posiadający ponad 50 proc. obligacji spółki złożyli w polskich sądach wnioski o tzw. otwarcie wtórnych postępowań upadłościowych. Swoją decyzję tłumaczą niepodjęciem rozmów przez zarząd spółki oraz nadużywanie przez niego swojej pozycji przed francuskim wymiarem sprawiedliwości. Jak ustaliliśmy wierzyciele złożyli w sumie sześć wniosków w sądach w Warszawie, Koninie, Gdańsku, Krakowie i Rzeszowie. We wszystkich tych miastach Belvedere ma spółki zależne.

— Komitet Sterujący reprezentuje grupę inwestorów długoterminowych pochodzących z Luksemburga, Londynu, Irlandii i Stanów Zjednoczonych. Wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony przez Bank of New York w imieniu wszystkich obligatariuszy — wyjaśnia Andrzej Długosz ze spółki Cross Media PR reprezentującej wierzycieli. Dodaje, że obligatariuszom nie zależy na procesie sądowym. Chcą natomiast osiągnąć porozumienie w sprawie restrukturyzacji Belvedere. Poinformowały o tym francuski sąd.

Reklama
Reklama

Komitet oczekuje, że polski sąd nie zgodzi się na restrukturyzację proponowaną przez zarząd Belvedere. Uważa, że plan spółki "pchnąłby ją w nadmierne zadłużenie na wiele lat i zagroził jej przyszłości". W poniedziałek na zamknięciu GPW akcje Belvedere kosztowały 206,9 zł. Były o 5,6 proc. droższe niż w ostatni piątek.

Komitet reprezentujący wierzycieli poinformował, że złożył wnioski o upadłość spółek zależnych Belvedere w Polsce. Jako przyczynę podaje odmowę podjęcia negocjacji przez zarząd.

[b]Krzysztof Tryliński, dyrektor generalny Belvedere:[/b] To nieprawda, że nie chcieliśmy rozmawiać. Spotkaliśmy się z ich przedstawicielem cztery razy, ostatnio 15 marca 2009 r. w obecności prezesa sądu w Dijon. Nie doszło do porozumienia, bo agresywnym funduszom nie zależy na spłacie kredytu, a jedynie na przejęciu aktywów spółki za długi.

[b]Czy Belvedre wie, które fundusze wystąpiły przeciwko spółce do polskich sądów? [/b]

Nie, fundusze nie chcą się ujawnić. Z naszych informacji wynika, że są zarejestrowane w rajach podatkowych. Dlatego mamy prawo przypuszczać, że finansowane są z nielegalnych źródeł. Komitet składając pozwy chce wykorzystać polski wymiar sprawiedliwości, aby wywrzeć nacisk na naszą spółkę. Posiadamy pismo do prezesa sądu w Dijon, w którym przedstawiciel wierzycieli zaproponował wycofanie wniosków w zamian za spełnienie ich żądań.

[b]Czego żądają wierzyciele? [/b]

Reklama
Reklama

Dają nam do zrozumienia, że chciałyby otrzymać za długi część akcji Belvedere. Na to nie możemy się zgodzić.

[b]"Rz" informowała o tym, że Belvedere zamierza spłacić w ratach całość zadłużenia wobec właścicieli obligacji. Czy potwierdza Pana te informacje? [/b]

Tak, oddamy dług w całości. Data spłaty kredytu dotyczącego obligacji o zmiennym oprocentowaniu przypada na 2013 r. Nie ma więc podstaw, abyśmy musieli spłacić go w 2009 r. Podstawą do spłaty będzie potwierdzenie przez wierzycieli ważności tytułu praw do obligacji. Bank New York of Mellon do tej pory nie poinformował nas — mimo, że był zobowiązany — o zmianach właścicieli. Zatem fundusze z rajów podatkowych, które są rzekomo właścicielami naszych papierów dłużnych muszą to udowodnić. Administrator sądu gospodarczego w Dijon zakwestionował ich deklaracje wierzytelności.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama