Dla porównania w tym samym okresie rok wcześniej Olympus miał 5,84 mld jenów zysku. W całym roku rozliczeniowym, kończącym się w marcu Olympus prognozuje stratę w wysokości 32 mld jenów.

Firma nie może wciąż podźwignąć się po skandalu finansowym. Spółka przyznała, że w ciągu 20 lat ukryła poza księgami 1,7 mld dolarów strat. O sprawie w październiku 2011 r. poinformował były prezes spółki Michael Woodford.

Woodford twierdz, że został zwolniony właśnie ze względu na to, że zwrócił uwagę na nieprawidłowości  w finansach firmy.

Woodford na początku zakwestionował wypłatę 687 mln dol. dla doradców finansowych, którzy pomagali w przejęciu brytyjskiego producenta sprzętu medycznego.

W kwietniu przesłuchani zostaną byli członkowie zarządu Olympusa.

Skandal  księgowy spowodował, że od października 2011 r. akcje Olympusa staniały o połowę. Giełda w Tokio zezwoliła na dalsze notowanie papierów spółki, ale nałożyła na nią 10 mln jenów kary.

Skandal doprowadził do rezygnacji 2 przedstawicieli władz firmy i jej audytora, do powołania przez Olympusa nieależnej grupy dla wyjaśnienia wszystkich okoliczności. Odrębne postępowania prowadzą też tokijska  policja, prokuratura i komisja kontroli giełdowej, także pod kątem kontaktów ze światem przestępczym. W Stanach śledztwo prowadzi FBI.