Arsenal ogłosił przychody za półrocze kończące się 30 listopada 2013 r w wysokości 136 milionów funtów  to o 28 proc. więcej niż 106,1 mln funtów w tym samym okresie 2012 r.

Strata netto to  wynik inwestycji transferowych podjętych przez menedżera Arsene'a Wengera. Arsenal pobił własny rekord we wrześniu, kiedy podpisał kontrakt z Mesutem Ozilem z Realu Madryt za 42,4 milionów funtów. W styczniu jednak nie dokonano żadnego transferu.

Jedyny kontraktem w zeszłym miesiącu było wypożyczenie szwedzkiego piłkarza Kima Kallstroma ze Spartaku Moskwa.

Przewodniczący Arsenalu Chips Keswick stwierdził, że młodzi zawodnicy to ważny aspekt, jednak klub bardzo stara się zachować równowagę między młodością a doświadczeniem. - Podpisaliśmy umowę z Mesutem Ozilem za rekordową kwotę, a dodatkowo przyjęliśmy Mathieu Flamini – inwestycje te były udane. Dokładamy starań, by utrzymać zawodników, którzy poprowadzą klub do zwycięstwa, jednocześnie w pełni będziemy popierać trenera, kiedy zgłosi potrzebę dodatkowego transferu - oświadczył cytowany  w komunikacie Keswick.

Dochód z meczu wzrósł z 37,8 milionów do 45 milionów funtów dzięki wznowieniu przedsezonowych zawodów Pucharu Emiratów.

Dzięki kontraktom zawartym przez Sky i BT z Premier League wzrosły przychody z transmisji (z 40,1 miliona do 52 milionów funtów). Dochód z reklam i sprzedaży z 27,7 milionów osiągnął 38,4 milionów funtów.

Keswick uważa, że klub jest przygotowany na osiąganie kolejnych sukcesów. Arsenal w Premier League zajmuje drugie miejsce za Chelsea.

Niedawno Arsenal poinformował, że po 20 latach rozstaje się z amerykańską firmą Nike. Wybór padł na niemiecką Pumę. Umowa między Puma a Arsenalem została podpisana na pięć lat. Strony nie poinformowały o wartości kontraktu, ale według brytyjskich mediów jest on wart ponad 30 mln funtów (49,5 mln dol.).