Nowym prezesem kanadyjskiego producenta samolotów i taboru szynowego z Montrealu został Alain Bellemare, wcześniej w kierownictwie UTC. Zajął miejsce prezesa Pierre Baudouin, który przeniesie się na fotel szefa rady dyrektorów, zwolniony przez ojca, Laurenta.
Pierre Baudoin, którego rodzina kontroluje firmę, poinformował, że osobiście zaproponował Bellemare swoje stanowisko i zalecił jego kandydaturę radzie firmy. Będzie nadal pracować w pełnym wymiarze godzin, ze szczególną uwagą poświęconą finansom, fuzjom i kupnie aktywów. — Nowy prezes będzie rzeczywistym wykonawcą. Nie przyszedł do firmy, aby ją restrukturyzować —uważa analityk z Canaccord Genuity, David Tyerman.
Do końca stycznia dwa główne działu lotnicze UTC, producent silników Pratt&Whitney i producent podzespołów UTC Aerospace Systems, podlegały Bellemare, a jego zwierzchnikiem był prezes UTC. Samolot wąskokadłubowy średniego zasięgu serii C (CSeries) ma silniki P&W.
Drogi program
Na konferencji poświęconej wynikom Bombardiera Baudouin podał, że koszt programu CSeries wynosi obecnie 5,4 mld dolarów. Rok temu firma mówiła, że koszty wzrosną o 1,05 mld do 4,95 mld.
W styczniu firma testująca samoloty serii C po latach opóźnień ogłosiła, że nie ma dość pieniędzy na kontynuowanie swych programów.
W IV kwartale Bombardier poniósł stratę netto 1,59 mld wobec zysku 97 mln przed rokiem. Obroty wzrosły o 12 proc. do 5,96 mld. Strata wynikała głownie z odpisu 1,4 mld wynikającego z decyzji o zawieszaniu prac nad nowym samolotem dyspozycyjnym Learjet.
Firma zamierza pozyskać 600 mln dolarów z emisji nowych akcji i do 1,5 mld z długoterminowych obligacji. Postanowiła ponadto zawiesić wypłatę dywidendy od obu rodzajów akcji, zwykłych i klasy A. Będzie też badać różne opcje zmniejszenia długu.