Już wszystkie cztery sieci komórkowe, a nie tylko Plus, docierają z usługami 5G do ponad połowy mieszkańców Polski. Przed branżą intensywniejsze dwa lata inwestycji.
Bardziej gotowi na 5G
Operatorzy komórkowi na świecie w 2023 r. po raz pierwszy spowolnili rozwój infrastruktury mobilnego internetu 5G – alarmuje firma doradcza Kearney prowadząca tzw. indeks gotowości 5G (ang. 5G Readiness Index). Spadek poziomu gotowości do wprowadzenia 5G autorzy raportu widzą także w krajach Europy, takich jak Holandia, Norwegia czy Szwajcarii.
Czytaj więcej
Budowa sieci nowej generacji jest już zaawansowana. Nowe kontrakty nie są już tak perspektywiczne i Ericsson oraz Nokia muszą zwalniać pracowników.
To, że inwestycje w 5G spowolniły, widać kolejny raz w danych szwedzkiego dostawcy sprzętu telekomunikacyjnego. W pierwszym kwartale br. zanotował przychody o 15 proc. niższe niż rok wcześniej i tłumaczy spadek ostrożnością klientów przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych w sieć. Segment „Sieci” Ericssona zanotował nawet 21-proc. spadek przychodu. Największe ubytki firma zanotowała na Wschodzie: w Azji i Azji Pacyficznej. Najmniejsze – w Europie. Jak na tym tle wypada Polska?
Według Kearneya w Polsce – za sprawą przeprowadzenia aukcji pasma C (tzw. aukcji 5G) – wskaźnik gotowości na 5G nieznacznie urósł, choć nadal należy do najniższych na świecie. To efekt aukcji pasma C (tzw. aukcji 5G), po której większość telekomów zaczęła uruchamianie nadajników obsługujących tylko internet 5G, a nie – jak do tej pory – także 4G.
Na razie uruchamiane po aukcji nowe nadajniki nie zwiększają dynamicznie zasięgu usług 5G w naszym kraju. Telekomy włączają je tam, gdzie do tej pory urządzenia dzieliły internet między posiadaczy urządzeń tylko z 4G i tych nowszych – z 5G. Widać to dość dobrze po danych T-Mobile Polska. Choć nowe nadajniki sieci nazwanej przez operatora 5G Bardziej docierają po około trzech miesiącach prac instalacyjnych do ponad 26 proc. populacji, to zasięg całego 5G do około 60 proc. To niewiele więcej niż przed aukcją pasma C.
Czytaj więcej
Państwowa administracja musi się spieszyć, jeśli za rządu Donalda Tuska nie chce stracić unijnych miliardów na budowę łączy szybkiego internetu.
Także Orange Polska uruchamia nowe nadajniki w paśmie C tam, gdzie już miał infrastrukturę. Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska, podaje, że dziś 5G od tego telekomu dociera do około 24 mln Polaków. To także około 60 proc. wszystkich. Nie jest to przypadek. Orange Polska i T-Mobile Polska poszerzyły dotychczasową współpracę przy infrastrukturze także o sieć nowej generacji. Orange poinformował o tym oficjalnie w sprawozdaniu za 2023 r. „Podobnie jak przy pozostałych technologiach, planujemy współdzielić sieć 5G z TMobile, co pozwoli na znaczącą optymalizację wykorzystania zasobów sieciowych i podniesie efektywność jej funkcjonowania” – czytamy w raporcie firmy kierowanej przez Liudmilę Climoc.
Także Grupa Cyfrowy Polsat i Grupa P4 docierają z usługami 5G do około 60 proc. Polaków. Pod względem zastosowanych rozwiązań technicznych i parametrów sieci te są różne, na korzyść Plusa, który od początku dysponował osobnym pasmem dla 5G (zaczynał rozwój od częstotliwości 2,6 GHz, teraz używa czterech typów pasm).
Czytaj więcej
O aukcji 5G słyszało kilka procent Polaków, a w tym roku jej efekty odczuć może już 25 proc. Ceny idą w górę. Za co? Pokazujemy, co w regulaminach...
Intensywne lata
Wydawać się może, że większość inwestycji w 5G już za polskimi telekomami. W Orange podają jednak, że nie. O ile do końca 2023 r. operator ten zainwestował w 5G około 0,7 mld zł, o tyle w tym i przyszłym roku będzie to jeszcze około 1 mld zł.
Także T-Mobile Polska twierdzi, że jego nakłady inwestycyjne za sprawą 5G będą przekraczać średnią z minionych lat – czyli 1 mld zł.
Chwilowy przestój w rozwoju
Według analiz firmy doradczej Kearney „5G Readiness Index 2024” rozwój nowej technologii spowolnił w 15 z 35 objętych badaniem rynków. Autorzy uważają jednak, że może to być cisza przed burzą.
Zgodnie z wynikami badania tempo rozwoju 5G jest zaledwie o 2 proc. wyższe niż w poprzedniej fali z 2023 r. To niewiele w porównaniu z 10-proc. wzrostem zaobserwowanym rok temu. „Wyniki badania jasno wskazują na globalną stagnację. Wydaje się, że spowolnienie jest związane z skonsumowaniem już najłatwiejszych sukcesów” – konkludują specjaliści. Największy regres zaobserwowano w Korei Południowej, która od 2019 r. była w czołówce 5G. Za pogorszenie odpowiada brak atrakcyjnej oferty usługowej oraz wątpliwe praktyki marketingowe operatorów, którzy zawyżali parametry sieci. Eksperci Kearneya przekonują, że Polska ma szansę na poprawę
w rankingu. Jędrzej Brożyna, konsultant z warszawskiego biura Kearney, sygnalizuje, że w najbliższych latach możemy się spodziewać przyspieszenia rozwoju 5G z prawdziwego zdarzenia. —ziu
Cyfrowy Polsat i P4 nie zdradzają ani ile już zainwestowały w 5G, ani ile jeszcze im zostało. Nie ma też jasnej deklaracji z ich strony, czy przy 5G zamierzają współpracować. Łączy je Cellnex. Plus sprzedał tej firmie całą sieć i ją wynajmuje. Play tylko maszty, bez nadajników. Teoretycznie – jak w wypadku Orange i T-Mobile – kooperacja firm może być jeszcze ściślejsza.
Przed telekomami jeszcze etap uruchomienia tzw. rdzenia dla sieci 5G. To on pozwolić ma firmom na wydzielenie części sieci na potrzeby fabryk czy innych dużych firm.