– Ma to związek ze zwiększonym dostępem do zawodów prawniczych i ogromną nadprodukcją prawników w tym momencie – tłumaczy.
– Liczba osób z uprawnieniami do wykonywania zawodów adwokata i radcy prawnego podwoiła się w stosunku do sytuacji sprzed 10 lat – mówi Klich i dodaje: – Jest ogromna nadprodukcja, duża podaż, a pracy dla wszystkich oczywiście nie ma.
Można to odczytywać z korzyścią dla klienta. W końcu gdy usługodawców jest wielu, to cena usługi jest niższa.
Kamila Klich widzi to trochę inaczej: – Jeżeli patrzymy tylko pod kątem konkurencyjności, to możemy powiedzieć, że ceny usług są bardziej konkurencyjne, ale ta sytuacja może mieć również wpływ na spadek jakości usługi. – Ceny u osób, które są dopiero na początku swojej kariery zawodowej są niskie, bo oni walczą w jakiś sposób o przetrwanie, natomiast stawki korporacyjne nie uległy tak drastycznemu obniżeniu jak to b się mogło wydawać – dodaje.
Jakich prawników szukają dzisiaj dobre firmy?
– Z pewnością prawników przedsiębiorczych, dobrze wykształconych, znających języki obce – nie tylko angielski – wylicza Klich. – Ale przede wszystkim szukają prawników wyspecjalizowanych w konkretnej dziedzinie prawa.
– Od prawników coraz częściej wymaga się nie tylko umiejętności merytorycznych, ale również marketingowych – mówi specjalistka. – Prawnicy nie mogą się reklamować, więc często firmy szukają takich, którzy będą umieli przyciągnąć sobą tych klientów.
Kamila Klich sumuje: – To są czasy specjalistów.