– Mocno wierzę w tę spółkę. Szczegółowo przeanalizowałem jej biznes i wyniki finansowe. Uważam, że jest niedoceniana – mówi Mieczysław Starkowicz, powołany w środę na stanowisko prezesa Biomedu Lublin.

Dodaje, że rewolucja w zakresie strategii nie jest planowana. – Obecna, koncentrująca się na rozwoju Onko BCG (lek na raka pęcherza moczowego – red.) jest bardzo dobra. Rozważamy natomiast uzupełnienie portfela produktów o nowe, które mogłyby być wytwarzane na istniejących obecnie liniach technologicznych – sygnalizuje prezes.

Chce zwielokrotnić sprzedaż Biomedu, w czym powinny pomóc realizowane inwestycje i popyt na produkty polskiej spółki.

Coraz większe znaczenie dla biznesu Biomedu będą miały rynki zagraniczne, również te największe i najbardziej dochodowe. – Chciałbym zwiększyć nacisk na wartości niematerialne i prawne, tak aby know-how było własnością Biomedu – zaznacza prezes. W jego ocenie polska biotechnologia stoi przed dużą szansą.

– Przez ostatnich 15 lat pracowałem poza Polską i obserwowałem rozwój tej branży z zewnątrz. Mamy szansę stać się regionalnym hubem przemysłu farmaceutycznego i kosmetycznego – uważa Starkowicz.

W przeszłości pracował m.in. dla Grupy Polpharma, gdzie restrukturyzował spółkę Farmaprojects. W czasie kilku lat zwielokrotnił jej przychody. W Biomedzie zastąpił na stanowisku prezesa Maksymiliana Świniarskiego, który kilka dni temu zrezygnował z funkcji. Jako przyczynę podał rozbieżności pomiędzy nim a szefem rady nadzorczej w zakresie strategii. Szczegółów nie podano.

– Każdy z dotychczasowych prezesów wniósł w trakcie ostatnich lat istotną wartość. Spółka jest coraz silniejsza i pojawiają się nowe perspektywy. Zarówno w zakresie możliwości biznesowych, jak i kadry zarządzającej – skomentował Jarosław Błaszczak, szef rady nadzorczej Biomedu.

O spółce było głośno w 2020 r., kiedy znalazła się w konsorcjum pracującym nad lekiem na Covid-19. Okazał się nieskuteczny. – Podjęta przez Biomed próba była niepozbawiona podstaw merytorycznych. Być może towarzyszył jej za duży entuzjazm. Proces wytworzenia leków jest długi i skomplikowany – komentuje prezes.