- Przemysł targowy to przemysł spotkań, pomimo internetu i innych nowoczesnych technologii – podkreśla Mochoń. Biznesmeni wolą spotykać się w twarzą w twarz. A targi są barometrem gospodarki.
Polski biznes targowy jest w czołówce naszego regionu Europy – podkreśla Andrzej Mochoń i dodaje, że największe i najpopularniejsze targi mają miejsce w Chinach.
Same targi przestają być już tylko imprezami handlowymi, ale odbywają się na nich także konferencje i sympozja oraz mnóstwo innych imprez w tym także wystawy. Poza tym targi się bardzo specjalizują. Targi Kielce od lat organizuje targi niszowe.
Dlaczego Kielce okazały się tak dobrym miejsce, na targi?
Kielce są dobrze położone geograficznie. Blisko granicy z Węgrami, Czechami czy Słowacją no i blisko do zakładów przemysłowych, które położone są raczej na południu Polski – podkreśla Andrzej Mochoń. - Poza tym aktywnie zabiegamy o klienta ciekawymi pomysłami - przede wszystkim klient - dodaje.
Targi Kielce nie tylko inwestują w infrastrukturę: hale, sale wystawowe, kompleks kongresowy czy parkingi, ale także w nowe technologie - głownie software, tak by ułatwić klientom naszych targów pracę. - To jest też dla nas ułatwienie i pomoc - podkreśla prezes Targów Kielce.
Targi Kielce od kilku lat zarabiają na siebie. - Mamy coroczny kilkumilionowy zysk netto, który wciąż inwestujemy i się rozwijamy – podkreśla prezes Mochoń i dodaje, że firma ma kredyty, ale spłaca je sukcesywnie i bez problemów.