W ramach porozumienia , jakie ma być ogłoszone w Waszyngtonie, ponad 10 mld dolarów trafi do właścicieli samochodów, natomiast ok.5 mld ma być kompensatą za przekroczenie dopuszczalnych norm emisji (2,7 mld) i na prace nad pojazdami ekologicznymi, nie emitującymi spalin (2 mld).

Tego samego dnia ma być zawarte odrębne porozumienie z niemal wszystkimi stanowymi organami wymiaru sprawiedliwości na sumę 500 mln dolarów - podała druga osoba.

Posiadacze 475 tys. samochodów, jeśli zgodzą się odsprzedać je Volkswagenowi, otrzymają średnie odszkodowanie 5 tys. dolarów oprócz wartości pojazdu z września 2015, przed ujawnieniem skandalu. Dotyczy to pojazdów z silnikami 2-litrowymi, wyprodukowanych w latach 2009-15.

Ich posiadacze otrzymają odszkodowanie, nawet jeśli zdecydują, by usunąć w nich wadliwe oprogramowanie, pod warunkiem zaakceptowania przez władze amerykańskie technicznego rozwiązania problemu, przedstawionego przez Niemców.

Porozumienie ze względu na towarzyszące mu sumy jest najdroższym w historii motoryzacji skandalem z emisjami.

Obecne umowy nie obejmują ok.80 tys. pojazdów z większymi silnikami 3-litrowymi, ani ewentualnych grzywien orzeczonych w postępowaniu karnym. Nie obejmują też pozwów niektórych władz stanowych, inwestorów i śledztwa resortu sprawiedliwości USA.