- Ćmielów i Chodzież, dwie największe fabryki porcelany połączyły swoje siły w 2013 r. Aby jasno zakomunikować to połączenie nazwy marek zostały te same – przypomniała prezes.
Zaznaczyła, że lawina importu jaka dopłynęła do Polski spowodowała, że 7 fabryk porcelany zostało zamkniętych. - Na dzień dzisiejszy fabryk w Polsce jest 4. Większość europejskich fabryk przeniosła się już dawno na wschód – tłumaczyła Kamińska.
Prezes podkreśliła, że żeby nie tracić przewagi konkurencyjnej inwestuje się w pokazanie unikatowości porcelany jako dzieła sztuki. - Nie jako wyrobu porcelanowego, ale czegoś co ma wartość dodaną – mówiła.
- Musimy się wyróżnić od czegoś co oferuje rynek, od tej chińszczyzny. W momencie kiedy znaleźliśmy ten cel, musieliśmy burzyć całą ekonomię. Chcieliśmy mieć markę, która będzie unikatowa i będzie polską marką – dodała.
Ćmielów i Chodzież produkuje miesięcznie 420 ton porcelany. Zatrudnia prawie 900 osób a wszystko robione jest ręcznie.
- Jeśli będziemy kalką wschodnich producentów i będziemy szli w innowacyjność, bo na to są pieniądze i wsparcie, to już nie będziemy porcelaną ręcznie robioną. Na tradycyjność nie ma już pieniędzy – zaznaczyła Kamińska.
Tłumaczyła, że rosnące koszty ręcznej produkcji powodują, że porcelana jest droższa. - Udaje nam się przetrwać, dlatego że nie jesteśmy tylko naczyniami. Liczymy na to, że furtki ze wsparciem dla takich firm jak nasza otworzą się i będziemy traktowani jak dobro o które trzeba dbać, bo za chwilę może nas nie być w Polsce – mówiła.
Zauważyła, że Polacy kupują porcelanę starą, która nie jest nowoczesna. - Gros osób kupuje coś co buduje klimat w domu. Porcelanę, która daje duszę i ociepla – mówiła Kamińska. - Porcelana potrafi z zimnego domu zrobić ciepłe mieszkanie. Co najważniejsze Polacy kupują polską porcelanę. Wspieramy polską gospodarkę i to widzimy bardzo mocno w zakupach naszych wyrobów – dodała.
- Każdej rodzinie się wydaje, że zestaw na 12 osób jest najlepszym trafem. A np. w Egipcie kupują zestawy 120 osobowe – zaznaczyła.
Gość tłumaczyła, że u nas porcelana musi być biała, coraz częściej z dekoracjami. - W Egipcie szukają bardzo bogato zdobionej platyną i złotem. Na rynkach wschodnich są to kwiatki, we Włoszech są to kolorowe dekoracje, niekoniecznie kwiatowe. Każdy kraj nie tylko swój skład, ale też dekorację. Jesteśmy do tego przygotowani – oceniła Kamińska.