W minionym tygodniu metal ten podrożał o 5,8 proc., co było największą zwyżką od lipca 2020 roku. Luty może być 11 kolejnym miesiącem wzrostu notowań miedzi.

Co ciekawe, kurs tego metalu szedł wczoraj w górę mimo nieczynnych rynków w Stanach Zjednoczonych i Chinach, które są największym konsumentem tego metalu na świecie.

- Apetyt na ryzyko panuje na całym rynku - ropy naftowej, akcji czy surowców - zauważa Colin Hamilton, ekspert BMO Capital Markets. Podkreśla, że nawet złe wiadomości okazują się dobrymi.

Prognozy 25 czołowych producentów miedzi na świecie wskazują, iż w tym roku na tym rynku może być znaczący deficyt surowca przy założeniu, iż popyt na miedź wzrośnie o 5 proc., podkreślają analitycy Bloomberg Intelligence Grant Sporre i Andrew Cosgrove.