Bednarczyk jest współtwórcą centrum usług wspólnych dla firmy prawniczej DLA Piper w Polsce.
- Branża kancelarii prawnych na rynek centrów usług wspólnych wchodzi prawie ostatnia. Coraz częściej firmy prawnicze zerkają na to rozwiązanie i stwierdzają, że jest to słuszny model biznesowy, który się sprawdza – tłumaczyła.
- Weszliśmy agresywnie, bo zdecydowaliśmy się skupić nie tylko na finansach. Mamy dział finansowy, hr-owy, IT i marketingu - dodał Bednarczyk.
Wyliczyła, że w tej chwili centrum zatrudnia ponad 200 osób i nadal rośnie.
- DLA Piper to globalna kancelaria prawna, która jest zlokalizowana w większości krajów. Będziemy po kolei przejmować i obsługiwać kolejne kraje. Obecnie skupiamy się na Wielkiej Brytanii, częściowo obsługujemy również rynek niemiecki i holenderski, oraz trochę Benelux – mówiła.
Podkreśliła, że pracownicy mają wpływ na budowanie nowego miejsca. - To pomaga znaleźć ciekawe osoby na rynku pracy – oceniła.
Przyznała, że do pierwszego przesiewu kandydatów skorzystano z firmy rekrutacyjnej.
- 90 proc. osób pracujących w centrum to są Polacy. Zdarzają się osoby z innych krajów, które przyjechały do Polski studiować i zdecydowały się tu rozwijać swoją karierę - zdradziła Bednarczyk.
Podkreśliła, że różnice kulturowe na poziomie Europy są wyczuwalne.
- Już od poziomu rekrutacji zwracamy na to uwagę. Mamy też szkolenia, które o tym mówią – mówiła.
- W procesie rekrutacji patrzymy na osoby, jakie mają wartości, gdzie są na ścieżce kariery. Otwartość, komunikacja, międzynarodowe podejście i zrozumienie różnic kulturowych jest czymś, na co zwracamy uwagę – dodała.