Materiał powstał we współpracy z Pocztą Polską
Jak wygląda kondycja finansowa Poczty Polskiej w trudnych pandemicznych czasach?
W roku 2021, po bardzo trudnym 2020 r., sytuacja finansowa została ustabilizowana. Podejmujemy działania, które mają zapewnić rozwój, zwłaszcza w sektorze obsługi e-commerce, czyli tzw. KEP (usług kurierskich, ekspresowych i paczkowych – red.).
W 2020 roku musieliśmy skorzystać ze wsparcia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, co umożliwiło nam nieprzerwane świadczenie usług w najtrudniejszym okresie pandemii. W 2021 r. staramy się funkcjonować w oparciu o realne podstawy swojego biznesu, wciąż ograniczonego przez sytuację epidemiczną.
Czyli?
Na ten biznes trzeba spojrzeć dwutorowo. Z jednej strony to usługi tradycyjne, z drugiej strony to rozwijające się usługi kurierskie, logistyczne, cyfrowe i finansowe. Usługi tradycyjne to biznes związany z listami, produktem, który jest podatny na e-substytucję – odchodzenie od korespondencji tradycyjnej na rzecz elektronicznej.
Ta działalność listowa to w dużej mierze usługa powszechna, to czego wymaga od Poczty ustawa – Prawo pocztowe i dodatkowe akty prawne. Realizacja ustawowych obowiązków generuje po naszej stronie koszty.
Następuje naturalna zmiana cywilizacyjna typowa nie tylko dla Polski. Wszystkie poczty europejskie mierzą się ze zjawiskiem e-substytucji, a pandemia covid je dodatkowo przyspieszyła. Jednocześnie obszar usługi powszechnej powoduje duże wyzwanie kosztowe, bo te koszty są w praktyce stałe. Chodzi o utrzymywanie sieci 7 tys. placówek, z których zdecydowana większość jest nierentowna. Do tego utrzymywanie służby doręczeń i całej infrastruktury logistycznej do dystrybucji listów. Wszystkie te elementy – zgodnie z prawem pocztowym – muszą codziennie funkcjonować, bez względu na liczbę przesyłek, które są do doręczenia.
Poczta Polska robi, co może, żeby poprawiać rentowność. Na przykład poprzez sprzedaż produktów w swoich placówkach. W roku 2021 ta sprzedaż jest istotnie wyższa niż w 2020 r. Jednak usługa powszechna jest trwale nierentowna. Większość poczt europejskich otrzymuje wsparcie z budżetów krajów członkowskich UE. Ta pomoc publiczna jest dopuszczalna. W Polsce, w oparciu o obowiązujące prawo, Poczta Polska jeszcze nigdy nie dostała rekompensaty za stratę związaną ze świadczeniem usługi powszechnej.
Czy dostanie?
Liczymy, że zmieni się prawo. Ministerstwo Aktywów Państwowych przedstawiło projekt związany z likwidacją nieefektywnego funduszu kompensacyjnego i przewidujący bezpośrednie finansowanie całości kwoty straty na usłudze powszechnej przez budżet państwa. To jest zasadne rozwiązanie, gdyż z uwagi na e-substytucję i spadek wolumenu przesyłek listowych nierentowność będzie się pogłębiać.
Ponadto Poczta Polska współpracuje z rządem w zakresie stworzenia kanału nowoczesnej i bezpiecznej komunikacji elektronicznej. Jesteśmy Narodowym Operatorem Cyfrowym.
5 października 2021 r. wdrożyliśmy ustawę o elektronicznych doręczeniach. Od 5 lipca 2022 r. ta ustawa będzie obowiązywała organy administracji rządowej (ministerstwa), ZUS, KRUS czy urzędy celno-skarbowe.
W jakie jeszcze rozwijające się obszary będziecie inwestować?
Obszarem szczególnie rozwijającym się jest obsługa e-commerce. Ukierunkowujemy nasze działania na pełne wykorzystanie potencjału Poczty. Pragniemy nie tylko efektywniej obsługiwać klientów, ale także skuteczniej konkurować z podmiotami i koncernami z zagranicznym kapitałem.
To wymaga inwestycji, bo przez wiele lat działalność Poczty skupiała się na usługach tradycyjnych. W naszej strategii na lata 2021–2023 zakładamy ponad 1,2 mld zł na inwestycje, m.in. związane z rynkiem paczkowym – przede wszystkim w logistykę, rozbudowę sortowni, nowe maszyny i magazyny, automaty paczkowe. Do tego szereg inwestycji związanych z systemami IT, które istotnie wpływają na działalność na rynku KEP. Poczta już w tym roku zamówiła trzy nowoczesne sortery. Zakontraktowaliśmy w spółce zależnej nowoczesny system TMS do obsługi logistyki. Zawarliśmy też kontrakt na dostawy w 2022 r. automatów paczkowych w liczbie 2 tys. sztuk. Obok wspomnianych usług paczkowych i usług cyfrowych naszym trzecim priorytetem są usługi logistyczne, m.in. przesyłka paletowa.
W 2021 r. sytuacja finansowa Poczty jest stabilna. Gdzie możemy, tam staramy się zapewnić rentowność świadczonych usług.
Patrzymy na kolejne lata i przygotowujemy na nie plany.
Dlaczego Poczcie tak ciężko idzie konkurowanie z pozostałymi graczami na rynku usług kurierskich?
Gdy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Jesteśmy firmą wyłącznie z polskim kapitałem i płatnikiem podatków w kraju. Konkurujemy z operatorami z zagranicznymi właścicielami – to wielcy gracze, którym wcześniej duże finansowanie zapewniły ich rządy lub akcjonariusze, tacy jak potężne fundusze inwestycyjne. Poczta Polska potrzebuje środków na inwestycje. Podstawowym zadaniem tego zarządu jest przyspieszenie planu inwestycyjnego w sektorze, który jest dla nas rentowny. Musimy na to pozyskiwać również środki zewnętrzne. W tym roku nasz właściciel podwyższył kapitał zakładowy Poczty o kwotę 190 mln zł. Posiłkujemy się kredytami bankowymi i innymi instrumentami finansowymi. Ponadto staramy się zwiększać sprzedaż. Unowocześniliśmy usługę Pocztex, która – mam nadzieję – zostanie dobrze przyjęta przez naszych klientów.
To wszystko powinno pozwolić na stopniowy rozwój Poczty Polskiej i akumulowanie kapitału, żeby przez kolejne inwestycje Poczta stała się instytucją efektywną finansowo. Temu powinno towarzyszyć rekompensowanie straty na usłudze powszechnej, którą musimy realizować zgodnie z przepisami prawa.
Czy to jest najważniejszy element wsparcia ze strony państwa, na który liczycie?
Tak. Niezbędna dla nas jest dopuszczalna pomoc publiczna w ramach przepisów unijnych, czyli pokrycie straty na usłudze powszechnej. Trwają prace nad ustawą, która to umożliwi.
Materiał powstał we współpracy z Pocztą Polską