Reklama
Rozwiń
Reklama

Stany chcą ukarać OPEC za cenę ropy

Izba Reprezentantów poleciła Departamentowi Sprawiedliwości oskarżenie kartelu. Kongresmeni zarzucają producentom ropy manipulowanie cenami surowca. Rząd Busha obawia się ich odwetu.

Aktualizacja: 26.05.2008 20:35 Publikacja: 26.05.2008 20:31

Kongresmeni zarzucają producentom ropy manipulowanie cenami surowca

Kongresmeni zarzucają producentom ropy manipulowanie cenami surowca

Foto: AFP

Amerykanie mają wkrótce ujawnić, na jakie środki się zdecydują. Podjęcie działań prawnych przeciwko kartelowi OPEC umożliwia im ustawa przyjęta rok temu.

Dokument nazywa się NOPEC ("No Oil Producing and Exporting Cartels Act 2007") i został zatwierdzony miażdżącą większością głosów zarówno demokratów, jak i republikanów.Prezydent Wenezueli Hugo Chavez ostrzega, że jakakolwiek akcja USA przeciwko jego krajowi spowoduje wstrzymanie dostaw ropy i wzrost cen, którego nikt nie będzie w stanie kontrolować. "Oni chcą demonizować OPEC przed całym światem" – powiedział w telewizyjnym wystąpieniu. Akredytowany w Waszyngtonie ambasador Wenezueli pospieszył z wyjaśnieniem, że o żadnym ograniczeniu dostaw nie może być mowy, a Wenezuela jest wiarygodnym i stabilnym dostawcą.

Jednak wstrzymania dostaw, jako odwetu za "podniesienie ręki" na OPEC obawia się także administracja George'a W. Busha. Mimo to nie może zignorować polecenia Kongresu.

Wcześniej Amerykanie zabrali się za własne koncerny naftowe, które ich zdaniem w pełni korzystają z rekordowych cen ropy i notują nadzwyczajne zyski. Rozważa się obciążenie ich nadzwyczajnymi podatkami. Trwają już prace nad cofnięciem ulg podatkowych (ok. 17 mld dol. rocznie) oraz wprowadzenie 25-procentowego podatku od zysku w firmach, które nie inwestują w odnawialne źródła energii.

Exxon Mobil, Chevron Corp. i Conoco-Phillips twierdzą jednak, że ich zyski również spadają, bo starają się nie windować cen. Dzisiaj na każdym galonie sprzedanego paliwa zarabiają netto 4 centy, podczas gdy na początku roku – 10 centów.

Reklama
Reklama

Producenci ropy zdają sobie sprawę, że obecna sytuacja nie będzie trwała w nieskończoność. W swoich prognozach na 2013 rok Arabia Saudyjska przewiduje, że baryłka będzie kosztowała 70 dolarów, ale analitycy uważają, że kartel nie pozwoli spaść cenom poniżej 100 dolarów za baryłkę. – Co z tego, że zarobek jest już przy 60 dol., nie ma powodu, aby zostawiać na stole pozostałe 40 dolarów – tłumaczył David Kirsch z PFC Energy.

Biznes
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Patronat Rzeczpospolitej
Wielka Gala Liderów Biznesu odbędzie się 20 lutego. BCC nagrodzi najlepsze polskie firmy i przyzna nagrody specjalne
Biznes
Konkurencyjność UE, polski eksport i dziurawe sankcje na Rosję
Biznes
Putin bez narodowej limuzyny. Nie pojedzie Aurusem
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama