Reklama

Słodycze odporne na recesję

Producenci spodziewają się skoku sprzedaży. Liczą na efekt Wielkanocy. Szansę na poprawę wyników widzą także w eksporcie

Publikacja: 31.03.2009 02:18

Słodycze odporne na recesję

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

– Tempo, w jakim rośnie sprzedaż słodyczy od początku 2009 r., jest tylko nieco wolniejsze niż przed rokiem – mówi Maciej Dąbrowiecki, prezes spółki Storck Polska. Firma Nielsen podaje, że od lutego 2008 r. do stycznia 2009 r. wydaliśmy na słodycze czekoladowe niemal 4,3 mld zł, czyli o 13,5 proc. więcej niż rok wcześniej. O nieco ponad 17 proc., do ok. 1,33 mld zł, zwiększyła się natomiast sprzedaż ciastek.

Prognoz nie podają producenci słodyczy notowani na warszawskiej giełdzie. W Wawelu usłyszeliśmy, że sprzedaż spółki utrzymuje się na stabilnym poziomie. Natomiast wyniki Mieszka mogą być w pierwszych trzech miesiącach tego roku lepsze od zakładanych.

– Można się spodziewać, że w pierwszym kwartale przychody producentów słodyczy będą wyższe niż przed rokiem. W górę poszły ceny, a popyt nie maleje – mówi Artur Iwański, analityk Erste Banku. Jego zdaniem z powodu drogich surowców – głównie ziarna kakaowego – oraz opakowań niższa niż rok temu może być jednak rentowność branży.

Pomimo kryzysu tradycyjnie udany powinien być okres świąteczny. Przypada nań co roku od 8 do 10 proc. całorocznej sprzedaży branży. – W tym roku mamy więcej zamówień ze strony sieci niż przed ubiegłorocznymi świętami wielkanocnymi – wyjaśnia Dąbrowiecki.

Zwiększenia sprzedaży w okresie Wielkanocy oczekuje Nestle Polska. Prognozuje, że może być ona od 2 do 3 proc. wyższa niż w ubiegłym roku.

Reklama
Reklama

Spodziewając się większego popytu, większość firm wprowadziła ofertę wielkanocną. – Jak co roku odnotowujemy zwiększone zainteresowanie produktami świątecznymi – mówi Marta Pokutycka, kierownik komunikacji w Cadbury Wedel.

Część producentów uważa, że tempo, w jakim rosła do tej pory sprzedaż słodyczy, może wyhamować w najbliższych miesiącach. Jednym z powodów mniejszych zakupów mogą być podwyżki, z których wprowadzeniem wstrzymywała się do tej pory znaczna część producentów. – Podwyżki uważamy za ostateczność i w najbliższym czasie nie zamierzamy podnosić cen – mówi Jarosław Kutelski, dyrektor ds. korporacyjnych w Mars Polska.

Załamania na rynku jednak nie będzie. – Można się spodziewać, że wielkość sprzedaży słodyczy będzie rosła w tempie jednocyfrowym – mówi Iwański.

W związku z osłabieniem złotego szansę na poprawienie wyników producenci widzą w eksporcie. – Nasza sprzedaż zagraniczna jest obecnie o kilkanaście procent wyższa niż przed rokiem – mówi Konrad Mickiewicz, członek zarządu ZPC Bałtyk. W 2008 r. eksport słodyczy z Polski wyniósł 614,2 mln euro. Był o 11 proc. wyższy niż w 2007 r.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama