O pożarze na warszawskim Annopolu poinformowała Policja, Straż Pożarna i sam operator.

„#WAŻNE Informujemy, że miał dziś miejsce pożar w naszej lokalizacji w warszawskim Annopolu. Żaden pracownik nie ucierpiał w wyniku zdarzenia. W konsekwencji incydentu obecnie brak możliwości kontaktu z call center T-Mobile, niedostępne są również niektóre systemy firmy. Powyższe mogą skutkować ograniczeniem dostępności usług. Podjęliśmy niezwłocznie działania w celu minimalizacji utrudnień. #zdecydowanieniedzieńdobry” – napisało biuro prasowe T-Mobile Polska, do którego pracowników nie można się dodzwonić na numery komórkowe. To także może być efekt awarii.

Biuro prasowe T-Mobile Polska, z którym udało się nam wreszcie skontaktować o godz. 13.00 nie miało jeszcze informacji, w jakim czasie operator może usunąć awarię. Najbardziej cierpią użytkownicy potrzebujący wsparcia call-center. Nie działają zarówno biura obsługi klienta indywidualnego, jak i biznesowego operatora.

Użytkownicy T-Mobile Polska w różny sposób odczuwają dzisiejszą awarię, wywołaną pożarem w pobliżu budynków telekomu w Warszawie. Sygnały o problemach dochodzą z różnych miasta i rejonów Polski.

Część osób wykonuje bez problemu połączenia głosowe, część rozmów na numery T-Mobile nie jest nawet zestawiana, a na przykład klienci mBanku miewają problemy z sms-ami i nie zawsze otrzymują wiadomości potrzebne do autoryzacji operacji bankowych.

To właśnie usługi głosowe i sms-y cierpią na – jak to ujmuje biuro prasowe T-Mobile – ograniczenia. Kłopotów nie ma natomiast raczej z transmisją danych.

mBank zachęca klientów do korzystania z aplikacji mobilnej. „W związku z awarią u tego operatora występują problemy z sms-ami autoryzacyjnymi z banku. Czas usunięcia awarii w T-Mobile nie jest znany - utrudnienia mogą potrwać do końca dnia. Autoryzacja w aplikacji mobilnej działa” – napisał na Twitterze Piotr Rutkowski z biura prasowego mBanku.

Jak nam powiedział Rutkowski, nie chodzi o to, że T-Mobile jest operatorem banku, ale o to, że są problemy z wysyłką wiadomości do klientów sieci. Część z nich nie dochodzi, zdarzyło się, że ktoś dostał kilka wiadomości z rzędu. – W takich sytuacjach klienci mogą obawiać się, czy nie jest to atak hakerski. Dlatego zachęcamy do korzystania z aplikacji, która działa chociażby wtedy, gdy korzystamy z sieci WiFi – mówi Rutkowski.

Marcin Gruszka, rzecznik sieci Play, która korzysta m.in. z infrastruktury T-Mobile we wpisie na Twitterze zaproponował klientom aby ustawili w telefonie automatyczny wybór sieci.

„Docierają do mnie sygnały z Polski o pożarze w jednej z lokalizacji u naszych różowych sąsiadów. Mam nadzieję, że to nic poważnego, ale z góry przepraszam naszych klientów za ewentualne utrudnienia w roamingu krajowym. Ustawcie proszę automatyczny wybór sieci” - napisał.

Według informacji Policji i Straży Pożarnej, na Annopolu zapaliła się hala magazynowa.

Pracownicy operatora podają, że od niej mogły zająć się budynki należące do telekomunikacyjnej firmy. Jest w nich m.in. jedno z centrów przetwarzania danych T-Mobile Polska.

Z nieoficjalnych i na razie niepotwierdzonych informacji wynika, że infrastruktura T-Mobile nie spaliła się, ale została unieruchomiona w efekcie akcji strażaków. Najprawdopodobniej doszło do jej zalania.

W akcji gaśniczej uczestniczyło 80 strażaków. Ewakuowano 100 osób.

Na zdjęciach użytkowników Twittera widać pokaźną chmurę dymu unoszącą się nad prawobrzeżną Warszawą.