To wolniej,niż planowano jeszcze kilka miesięcy temu. Prędkość przejazdu miała wynieść 350 km/godz.
Od końca czerwca na trasie Pekin-Szanghaj mają kursować 63 składy takich pociągów. W całym kraju od początku lipca będzie już 2128 szybkich składów,które przewiozą 4,01 mln pasażerów i 140 tys. ton cargo.
Chińczycy obniżyli prędkość, bo chcą, żeby tańsze były bilety na przejazd szybkimi pociągami.Dzięki temu liczą na większe zainteresowanie podróżami tym środkiem transportu. Bilet w klasie ekonomicznej na trasie Pekin -Szanghaj (1318 km) ma kosztować mniej, niż wcześniej planowane 600 a potem 555 juanów (86 dol). Oprócz tego, tak jak w liniach lotniczych mają być jeszcze klasy biznes i pierwsza.
— Przejazd w tak komfortowych warunkach ma kosztować odpowiednio 935 i 1750 juanów poinformował w poniedziałek w Pekinie Hu Yadong, wiceminister kolejnictwa. Ujawnił jednocześnie, że do roku 2015 państwo wyda na inwestycje w transport kolejowy przynajmniej 2,8 biliona juanów. Zdaniem ministra Hu dzięki temu będzie w kraju łącznie 120 tys. km szybkich tras kolejowych.
Jednocześnie stanieją o 5 proc. bilety na wszystkie jeżdżące po Chinach szybkie pociągi, ponieważ i one nie będą mogły przekraczać prędkości 300 km/godz. Jeśli natomiast pojadą wolniej od wyznaczonej prędkości, np 250 km/godz, bilety będą jeszcze tańsze i będą kosztować od 410 juanów za przejazd „ekonomią" do 650 juanów klasie pierwszej.
Władze liczą,że w ten sposób spadną koszty eksploatacji linii, a zainteresowanie takimi przewozami wzrośnie.
Wzrost zainteresowania przejazdami szybką koleją automatycznie przełoży się na spadek popytu na przeloty na tych trasach. Kurs akcji Beijing Capital International Airport Co. spadł wczoraj na giełdzie w Hongkongu o 12 proc. najwięcej od listopada 2008. Ale odpowiedź Air China linii należącej do Star Alliance była natychmiastowa. Bilet na trasie Pekin-Szanghaj na podróż w przyszły poniedziałek kosztował tylko 410 juanów.