Rynek automatycznych skrytek na przesyłki (potocznie zwanych „paczkomatami") rozwija się dynamicznie.
- Rynek będzie się mocno rozwijał, bo cały czas jest problem z ostatnią milą, czyli ostatnią fazą dostawy realizowaną przez kuriera. Do tego rynek przesyłek do domu rośnie bardzo szybko, a nas w domach nie ma - tłumaczył Czechowski.
Rozwiązaniem jest optymalizacja ostatniej mili, m.in. poprzez punkty odbioru.
- Rynek e-commerce rośnie kilkanaście procent co roku. Ten rok pewnie zamkniemy z wartością 50 mld zł. Coraz większa część przesyłek idzie poprzez skrzynki. Co piąta paczka odbierana jest w punkcie odbioru – podał gość.
Skrytki są przy stacjach benzynowych, w marketach, sklepach typu convenience. - Każda lokalizacja dogodna dla klienta jest słuszna - ocenił Czechowski.