W nadchodzącej kampanii cukrowniczej plony buraków będą niższe niż w roku poprzednim. Według szacunków KZPBC, średnio z hektara, nie przekroczą one 55 ton. W ubiegłym roku było to 63,6 ton.

Plantatorzy obsiali burakami cukrowymi mniejszy areał. W sezonie 2013/2014 jest to 185 tys. ha, rok temu było to niemal 193 tys. ha.

Na niższe plony wpływ miało kilka czynników, a wśród nich długa zima i późne siewy, warunki pogodowe, które sprzyjały rozwojowi chorób grzybowych oraz brak deszczu i susza, tłumaczy KZPB.  To spowodowało, że korzeń buraka jest mniejszy niż w zeszłym roku. Nawet jeżeli we wrześniu będą sprzyjające warunki dla wegetacji, to straty z wcześniejszego okresu nie zostaną nadrobione.

Produkcja cukru może być wyższa niż szacowana, pod warunkiem, że polaryzacja przekroczy poziom 17 proc. – zaznaczają plantatorzy.

Pomimo niższej niż rok wcześniej produkcji, Polska i tak wyprodukuje więcej cukru niż pozwala nam limit przyznany przez Unię Europejską. Wynosi on ok. 1,4 mln ton i jest o ok. 200 tys. mniejszy od zapotrzebowania na cukier w Polsce.

Cukier wytworzony ponad kwotę można m.in. sprzedać poza UE oraz – za zgodą Brukseli – wprowadzić w ograniczonych ilościach na rynek UE.

Branżę cukrowniczą czeka jednak w najbliższym czasie uwolnienie rynku. UE zdecydowała, że kwoty będą obwiązywać tylko do 2017 r.

Polska jest trzecim, po Francji i Wielkiej Brytanii, największym producentem cukru w UE.