Prezes Airbus Helicopters Guillaume Faury ujawnił podczas spotkania z dziennikarzami w Paryżu, że X4 przygotowywany w największej tajemnicy pojawi się na rynku w tym roku. Z kolei 525 Bella miał zacząć latać jeszcze pod koniec 2014,teraz wiadomo, że pojawi się na wiosnę. W tym samym czasie oczekuje się premiery śmigłowca Ka-62 wyprodukowanego przez Kamova, oraz chińskiej produkcji Airbusy EC175 i AC352.

Ale to X4, którego premiera zapowiedziana jest już na 3 marca jest najbardziej oczekiwany na rynku, ponieważ wiadomo,że jest napakowany najnowszymi rozwiązaniami technologicznymi. Na wideo, które bardzo oszczędnie pokazywał producent widać,że wykorzystano np patenty pozwalające na ograniczenie hałasu, a do produkcji śmigieł użyto technologii Blue Edge.

Ta maszyna ma zastąpić rodziny AS365 Dauphin i EC155 i stanie się konkurencją dla rynkowego hitu AgustaWestland ,modelu AW139, również i mniejszego AW169, a także S-76 Sikorskiego i Bella Model 412.

Dla tego ostatniego producenta Model 525 będzie największą maszyną cywilną, jaką Bell kiedykolwiek wyprodukował i z kolei stanowi wyzwanie dla Airbusa i jego EC 175 oraz AgustyWestland 189, ale ma on również nadzieję odebrać klientów Sikorskiemu S-92 i EC225, bo jest w stanie przetransportować 8 pasażerów na odległość 250 mil morskich. Ta maszyna znajduje się obecnie na ostatnim etapie lotów testowych, po których nastąpi oficjalny przelot oraz rozpoczęcie montażu 5 pierwszych maszyn. Bell ma nadzieję uzyskać certyfikację amerykańskich władz lotniczych Federal Aviation Administration (FAA) nie później, niż w trzecim kwartale 2016.

W fazie finalnego montażu znajduje się również inna maszyna Bella- FTV2, a John Garrison, dyrektor generalny firmy nie ukrywa,że jeszcze do końca tego roku spodziewa się pierwszych zamówień. Premierowy lot oczekiwany jest w najbliższych tygodniach. Bell ma również nadzieję na sukces Model 505 Jet Ranger X, podobnie jak to było w maszyną produkowaną w latach 60.- Model 206 JetRanger. „505" już wzbił się w powietrze na lotnisku w pobliżu fabryki Bella w Mirabel pod Montrealem i cieszy się zainteresowaniem na rynku. Certyfikacja przez Transport Canada oczekiwana jest w końcu tego roku, a Bell chce produkować przynajmniej 200 takich maszyn rośnie.

Na helikopterowym rynku pojawiają się także mniej znani producenci. O nowozelandzkim Composite Helicopters International (CHI) mało kto słyszał do czasu,kiedy doszło do wypadku podczas jednego z lotów testowych. Ale CHI ma teraz w procesie przygotowania trzy modele- pięciomiejscowy KC630 z silnikiem Rolls Royce RR300, sześciomiejscowy KC650 z silnikiem LTS101 Honeywella oraz KC 640 wyposażony w RR250 C20B. Certyfikacja KC 630 oczekiwana jest w końcu roku 2017, a KC 640 w 2018.

Szwajcarski producent Marenco Swisshelicopters jest już na finiszu prac SKYe SH09. ta maszyna swój premierowy lot miała w październiku 2014, wszystko poszło dobrze. Szwajcarom udało się już zebrać 50 zamówień na ten model i konkurują z AS350 Ecureuil i Bell 407. Tyle,że prace idą bardzo powoli. Bo Marenco pokazał ten model w listopadzie 2013 , a teraz trwają prace nad budową drugiego egzemplarza prototypu.